Zgodnie z nowymi zaleceniami głównego inspektora sanitarnego, chorzy z podejrzeniem nowej grypy A/H1N1 mają być leczeni nie w szpitalu a w domu. Lekarze nie mają jednak pojęcia, w jaki sposób ma to się odbywać i kto za to zapłaci.

Już wkrótce lekarze pierwszego kontaktu będą decydować, czy pacjent z podejrzeniem grypy A/H1N1 ma trafić do szpitala czy też może leczyć się w domu. Nie wiedzą jednak, na jakiej podstawie, bez szczegółowych badań mają określić kto jest chory właśnie na nową grypę.

Pojawiły się głosy, że mają wykonywać obecne na rynku testy na zwykła grypę. Kto jednak miałby za nie zapłacić? Finansowa zagadka dotyczy także tematu transportu. Zgodnie z nowymi zaleceniami pacjent, u którego lekarz podejrzewa świńską grypę, nie będzie mógł wrócić do domu tramwajem czy autobusem.

Dyrekcja Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Łodzi uważa, że karetki nie są od wożenia chorych na grypę. Pozostają więc karetki do przejazdów sanitarnych, na które przychodnie mają podpisane kontrakty z NFZ.

Robert Budziński, dyrektor ZOZ Łódź Polesie, do którego należy dziesięć przychodni Podstawowej Opieki Zdrowotnej, obawia się jednak, że jesienią, kiedy na różne grypy i infekcje zachorują tłumy, przychodnie zbankrutowałyby płacąc za każdy taki przejazd.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH