TVN24/Rynek Zdrowia | 25-03-2019 11:58

86-letniej pacjentce przesunięto operację jaskry na 2028 rok

Wdowa po żołnierzu Armii Krajowej, mająca 86 lat, od czterech lat czeka na operację usunięcia zaćmy i jaskry. Termin miała na czerwiec 2019 roku. Teraz został przesunięty o kolejne 9 lat. Pacjentka obawia się, że do tego czasu nie dożyje.

Fot. Grupa Nowy Szpital (zdjęcie ilustracyjne)

Jak tłumaczy dr Andrzej Mądrala prezes zarządu Centrum Medycznego "Mavit", wprawdzie Ministerstwo Zdrowia uwolniło limity w operacjach zaćmy, jednak nie zniesiono limitów do operacji usunięcia jaskry.

Problemem jest to, że kontrakt dla przychodni "Mavit" na operację jaskry został znacząco zmniejszony. Za te pieniądze, które zostały przydzielone lecznica może wykonać nie więcej niż 7-10 zabiegów w ciągu kwartału; wcześniej na kontrakt z NFZ wykonywano trzy razy więcej.

Narodowy Fundusz Zdrowia twierdzi z kolei, że pacjentka tak długo czekać nie musi. Wystarczy, że wybierze inną placówkę. W samej Warszawie, np. w Szpitalu Czerniakowskim są terminy jeszcze na ten rok.

Pani Kurowska jest osobą starszą, nie posługującą się komputerem. W kolejce na zabieg czekała od lat, teraz jej termin przesunięto o kolejne dziewięć. Nikt natomiast nie zaproponował jej przeniesienia zabiegu do innej placówki, żeby termin zachować.

Więcej: fakty.tvn24.pl