W Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie brakuje lekarzy. Wybierają oni lepiej płatne szpitale, w których mogą rozwijać się zdobywając specjalizację.

- Medycy rezygnują z trudnej i kiepsko płatnej pracy i wyjeżdżają za granicę lub wybierają renomowane szpitale - wyjaśnia sytuację Monika Bąk z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego.

Monika Bąk zapewnia, że na razie udaje się zapewnić obsadę dla karetek specjalistycznych. Konieczne jest jednak uzupełnienie kadry.

- Szukamy głównie lekarzy już ze specjalizacją z medycyny ratunkowej lub takich, którzy są w trakcie specjalizacji, oraz m.in. pediatrów, anestezjologów, chirurgów, specjalistów chorób wewnętrznych...

Praca czeka w Szczecinie i regionie, gdzie pogotowie ma swoje filie.

- W filiach problem polega na tym, że często pracują tam lekarze, którzy dojeżdżają z innych miejscowości. Szukamy więc lekarzy, którzy mieliby bliżej do pracy, czyli najlepiej z miejscowości, gdzie jest dana filia - mówi Monika Bąk.

Lekarz ze specjalizacją z medycyny ratunkowej może zarobić w pogotowiu 240 zł brutto za dyżur 8-godzinny, 480 zł za 16- godzinny i 840 zł za całodobowy.

- Warunki socjalne i bytowe, jakie zapewniamy lekarzom, są na najwyższym poziomie. Mamy świetnie przygotowane z w pełni wyposażonym zapleczem pomieszczenia socjalne, ale to niestety nie jest najważniejsze - mówi rzecznik prasowy Monika Bąk.

Wkrótce zarobki w pogotowiu mają wzrosnąć, bo resort zdrowia przeznaczył na ten cel dodatkowe 6,5 mln zł. Poprawa będzie jednak nieznaczna, bo dzieląc pieniądze ministerstwo posługiwało się niekorzystnym dla województwa zachodniopomorskiego algorytmem.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH