W Polsce co roku dochodzi do 60-70 tys. udarów, ok. 30 tys. pacjentów umiera z jego powodu, a ponad połowa na trwałe traci sprawność. Jak twierdzi dr Adam Kobayashi z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, w ciągu kolejnych pięciu lat aż u 40 proc. pacjentów dochodzi do ponownego udaru.

Według dr Macieja Niewady z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego oraz Instytutu Psychiatrii i Neurologii, zapadalność na udar mózgu w Polsce jest podobna jak w innych krajach Unii Europejskiej. Jednak ciągle nie obserwuje się tendencji spadkowej, jeśli chodzi o liczbę zgonów z tego powodu.

Ma to między innymi związek z gorszą niż w Europie Zachodniej opieką szpitalną oraz z niską świadomością społeczeństwa polskiego na temat udaru mózgu i czynników jego ryzyka. Zalicza się tu wiele czynników, na które możemy wpływać poprzez zmianę stylu życia, jak m.in. nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, zaburzenia lipidowe, czyli zbyt wysoki poziom cholesterolu i trójglicerydów, choroba niedokrwienna serca, palenie papierosów, brak aktywności fizycznej, otyłość, dieta, nadużywanie alkoholu.

Według prof. Janiny Stępińskiej z Instytutu Kardiologii w Warszawie, bardzo ważnym czynnikiem ryzyka udaru jest migotanie przedsionków, najczęstsze zaburzenie rytmu serca. U osób, które na nie cierpią, do udarów dochodzi pięciokrotnie częściej niż w ogólnej populacji. Dzieje się tak, gdyż migotanie prowadzi do zalegania krwi w przedsionkach (zwłaszcza w lewym) i powstawania skrzepliny.

– Odrywające się od niej fragmenty mogą zablokować naczynie krwionośne m.in. w mózgu i wywołać udar – wyjaśniła specjalistka.

Jak podkreśliła, migotanie przedsionków może być związane z wadą serca, ale często jest konsekwencją schorzeń, na których rozwój mamy duży wpływ i które możemy kontrolować, jak nadciśnienie tętnicze, choroba wieńcowa, cukrzyca typu II, niewydolność serca.

Migotanie przedsionków jest bardzo rozpowszechnione - w samej UE dotyczy ono 4,5 mln osób. U pacjentów z tym zaburzeniem udary mają szczególnie ciężki przebieg - w ciągu pierwszego roku umiera ok. 50 proc. pacjentów.

Aby obniżyć ryzyko udaru w tej grupie chorych, podaje im się leki przeciwzakrzepowe z grupy antagonistów witaminy K (AWK), takie jak warfaryna. Ich wadą jest to, że wchodzą w interakcje z innymi lekami, a także z pokarmami i napojami.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH