10 proc. populacji dotykają zaburzenia lękowe

Zaburzenia lękowe są jednym z najczęściej występujących zaburzeń psychicznych. Szacuje się, że na przestrzeni życia mogą dotyczyć ok. 10 proc. ludzi, częściej kobiet niż mężczyzn.

O przyczynach i sposobach radzenia sobie z lękiem dyskutowano w piątek (10 maja) podczas I Interdyscyplinarnej Międzyuczelnianej Konferencji Naukowej pt. "Lęk - nieodłączny towarzysz człowieka od poczęcia aż do śmierci" w Rybniku (woj. śląskie). Wykłady prezentowali specjaliści w dziedzinie medycyny środowiskowej i epidemiologii, fizjologii, opieki paliatywnej, psychiatrii, psychologii, duchowny, historyk sztuki i polonista.

Jak poinformowano podczas konferencji, wspólną cechą zaburzeń tego typu jest nadmierny, irracjonalny lęk związany z przeżywaniem dyskomfortu, niepokoju bez konkretnego powodu lub w sytuacji, która obiektywnie nie wydaje się stanowić zagrożenia. Lęk często ma charakter egzystencjalny i przejawia się jako lęk przed losem i śmiercią, pustką i utratą sensu życia, winą, potępieniem czy odrzuceniem. Występuje m.in. pod postacią objawów psychicznych, behawioralnych, czy zmian biochemicznych.

Przewodnicząca komitetów naukowego i organizacyjnego konferencji prof. Jadwiga Jośko-Ochojska z Katedry i Zakładu Medycyny i Epidemiologii Środowiskowej SUM w Katowicach podkreślała m.in. wpływ traumatycznych przeżyć i lęków ciężarnej na rozwój jej dziecka.

Zmiany dokonujące się w mózgu matki ciężarnej i mózgu jej dziecka są podobne, gdyż hormony i neuroprzekaźniki wydzielane przez matkę oddziałują na mózg dziecka. Dochodzi wówczas do zmniejszenia neurogenezy, czyli powstawania nowych neuronów, atrofii, czyli zaniku tych neuronów, które zdążyły już powstać, zmniejszenia komunikacji pomiędzy neuronami i znaczącymi zmianami w komórkach gleju. Skutkiem powyższych zmian mogą być różne schorzenia dziecka, jak: depresja, ADHD, autyzm, choroby neurodegeneracyjne, choroby psychiczne i inne.

Jak jednak zaznaczyła badaczka, negatywne skutki przewlekłego stresu w ciąży można zniwelować już po narodzeniu dziecka, jeśli tylko matka nawiąże z nim zdrową więź. - Pozytywne emocje mają dobroczynne działanie naprawcze. To za ich sprawą, nawet gdy po urodzeniu między matką i dzieckiem nie ma już fizycznych stałych powiązań, nasila się neurogeneza, czyli zwiększa się liczba neuronów, zmniejsza atrofia, polepsza się komunikacja między neuronami i komórki gleju zaczynają prawidłowo działać. Pozytywne emocje mają potężną siłę. Dowiedziono więc naukowo, że miłość uzdrawia - mówiła.

Zastrzegła, że wychodzenie z traumy nie jest ani szybkie, ani łatwe, lecz z całą pewnością jest możliwe. Według prof. Jośko-chojskiej, lęk powstaje głównie wówczas gdy człowiek pozwala sobie na negatywne emocje. Nie zawsze mamy konkretny powód, by je odczuwać, ale nasze emocje zamykają nas w kręgu, z którego nie potrafimy wyjść. Wśród powszechnie dostępnych sposobów radzenia sobie z lękiem wymieniła m.in. aktywność fizyczną i muzykoterapię. Badania potwierdziły też, że codzienne, czynne słuchanie spokojnej muzyki - niekoniecznie relaksacyjnej - zmniejsza poziom lęku i agresji, a poprawia możliwości intelektualne człowieka, w tym pamięć. Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH