Do tej pory lekarze wysyłający zdrowych ludzi na chorobowe byli praktycznie bezkarni. Teraz natychmiast stracą uprawnienia do wystawiania zwolnień - zapowiada ZUS.

Dziennik opisuje gabinet lekarski w bloku na warszawskiej Woli. Na klatce schodowej kolejka. Ale idzie szybko, bo pacjenci wchodzą tylko na chwilę. W ciągu dwóch godzin, lekarz przyjmuje 20 - 30 pacjentów. Wizyta kosztuje 70 zł. Za tę cenę można dostać zwolnienie z pracy nawet na miesiąc.

Skala zjawiska nie jest znana.

– Nie wiem, dlaczego lekarze to robią ani jak często. Ale jeżeli nawet pacjent symuluje, mówiąc, że ma bóle, to nie można tego zbagatelizować – powiedziała Dziennikowi Jolanta Orłowska-Heitzman, naczelny rzecznik odpowiedzialności zawodowej lekarzy.

Nie pomaga też powszechne przyzwolenie na takie kombinacje ani to, że przyłapani lekarze czuli się dotąd bezpiecznie. Otrzymywali głównie upomnienia, kary stosowane były niezwykle rzadko. W ciągu ostatnich 10 lat w całym kraju uprawnienia do wystawiania zwolnień odebrano zaledwie 94 lekarzom.

Jacek Dziekan z biura prasowego ZUS mówi wprost:

– To proceder wzajemnego oszukiwania, bo pieniądze na świadczenia zdrowotne są ze składek wszystkich ubezpieczonych.

Zakład w ciągu 6 miesięcy tego roku wydał na zasiłki ponad 3,2 mld zł, to o 1 mld więcej niż przed rokiem. Dlatego inspektorzy ZUS rozpoczęli jeszcze dokładniejsze kontrole wydanych zwolnień. Jeśli udowodnią, że L4 jest fałszywe, to ZUS wstrzyma wypłatę zasiłku chorobowego pracownikowi, a lekarz zostanie ukarany nawet dwunastomiesięcznym zakazem wystawiania zwolnień.

Zdaniem ZUS, dla lekarza rodzinnego, który przez rok nie może wysyłać swoich pacjentów na chorobowe, jest to poważne ograniczenie i dotkliwa kara. Zakład ma nadzieję, że kary ograniczą zjawisko lewych L4 do rozmiarów błędu statystycznego.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH