KG/Rynek Zdrowia | 10-06-2019 20:50

ZUS: 103 mln dni spędzili Polacy na chorobowym w pierwszych…

Od stycznia do kwietnia 2019 r. do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wpłynęło 9,2 mln zwolnień lekarskich na łączną liczbę 102,9 mln dni. To ok. 282 tysięcy lat.

Przeciętnie zwolnienie lekarskie trwało 11,4 dnia. Najczęściej, bo w 35,8 proc. przypadków, były to zwolnienia do 5 dni. Fot. Fotolia

Karol Jagielski, regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa zachodniopomorskiego, w porównaniu do ubiegłego roku mamy spadek dni absencji chorobowej o 2,8 proc. Zaś lekarze wystawili mniej zaświadczeń w analogicznym okresie o 1,1 proc.

Najwięcej, bo 28,6 proc. dni nieobecności z powodu choroby było w grupie między 30. a 39. rokiem życia. Według statystyk ZUS na zwolnieniach częściej przebywały kobiety (56 proc.) niż mężczyźni.

Najczęściej absencję chorobową powodowały ciąża, poród i połóg - 18,7 proc. (16,1 mln dni), choroby układu oddechowego - 16,9 proc. (14,5 mln dni), choroby układu kostno-stawowego, mięśniowego i tkanki łącznej - 14,8 proc. (12,7 mln dni) oraz urazy i zatrucia -  12,9 proc. (11, 1 mln dni). Wśród kobiet przyczyną najdłuższej nieobecności była opieka położnicza związana z ciążą - 25,4 procenta. U mężczyzn natomiast najczęściej pojawiały się zwolnienia w związku z ostrym zakażeniem górnych dróg oddechowych - 6,5 procenta.

Przeciętnie zwolnienie lekarskie trwało 11,4 dnia. Najczęściej, bo w 35,8 proc. przypadków, były to zwolnienia do 5 dni. Tylko 3,5 proc. stanowiły zwolnienia jednodniowe. Prawie 27 proc. zaświadczeń lekarze wystawili na czas 6 - 10 dni, a 32,7 proc. - 11-30 dni. Dane te potwierdzają, że w bieżącym roku zwiększył się odsetek (o 1,9 proc.) krótszych zaświadczeń lekarskich (tj. do 5 dni). Wzrosła również liczba zwolnień jednodniowych.

Wydatki na zasiłki chorobowe w pierwszym kwartale 2019 r. wyniosły 5,1 mld zł. To wzrost o 7 proc. do analogicznego okresu poprzedniego roku. Fundusz Ubezpieczeń Społecznych sfinansował zasiłki w kwocie ponad 3 mld zł (wzrost o 2,7 procenta). Natomiast pracodawcy i FGŚP na wynagrodzenie za czas niezdolności do pracy z powodu choroby wydali około 2 mld zł (wzrost o ponad 14 proc.).