Czesi mają częściowo płacić za wizyty u lekarzy. Tak orzekł Sąd Konstytucyjny. U nas o współpłacenienu tylko dyskutuje się. Na wprowadzenie tego mechanizmu nie odważył się

O możliwości częściowej odpłatności zaczęto rozmawiać otwarcie po raz pierwszy pod koniec 2003 roku, kiedy Narodowy Fundusz Zdrowia przestał płacić szpitalom za nadwykonania, czyli za zabiegi u tych pacjentów, których leczono już po wyczerpaniu limitów przyjęć ustalonych w kontraktach z płatnikiem.
Wtedy próby współpłacenia pacjentów za zabiegi w szpitalu lub wizyty u lekarzy w przyszpitalnych poradniach podjęli dyrektorzy kilku szpitali m.in. w Kościerzynie, Tczewie i Białymstoku. Tłumaczyli, że zamiast zapisywać pacjentów do wydłużających się kolejek, lepiej wykonywać odpłatne zabiegi, u tych, którzy gotowi są za nie zapłacić. – W ten sposób skraca się kolejka tych, którzy oczekują na świadczenia finansowane przez publicznego płatnika – przekonywali.
Wycofali się z tego pomysłu, kiedy ówczesny minister zdrowia Marek Balicki zagroził dyrektorom procesami sądowymi. Przekonywał, że na takie rozwiązanie nie pozwala obowiązujące prawo.

Na życzenie pacjenta
W rozmowie z Rynkiem Zdrowia (czerwiec, 2005) dyrektor szpitala w Kościerzynie, Mirosław Górski, tłumaczył, że zamierzał pobierać opłaty za zabiegi, na które szpital wyczerpał limit tylko na życzenie pacjenta: – My takich opłat nigdy nie promowaliśmy, chcemy je pobierać na wyraźne żądanie pacjenta. Nie chciałbym z tego zrobić żadnego konfliktu – mówił wtedy.
Część pacjentów nie zamierzała tkwić w kolejkach. Byli gotowi pokryć z własnej kieszeni koszty endoprotezy i zabiegu jej założenia – w sumie wynoszące od 7 do 10 tys. W 2005 roku, do czerwca około 20 pacjentów domagało się wykonania tego zabiegu w szpitalu w Kościerzynie za własne pieniądze. Choć NFZ wskazywał im inne szpitale chcieli być operowani właśnie przez lekarzy z Kościerzyny, bo – jak m.in. uzasadniali – "ten szpital  ma dobrą markę". Z tych samych powodów niektórzy gotowi byli zapłacić ponad 3 lata temu około 700 złotych, żeby jak najszybciej pozbyć się bolesnych kamieni nerkowych.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH