Wczoraj (6 maja) w Sejmie odbyło się drugie czytanie projektu tzw. ustawy koszykowej (druk sejmowy nr 1590), która ma określić wykaz świadczeń finansowanych w całości lub częściowo ze środków publicznych. Listy świadczeń mają się znaleźć w 13 projektach rozporządzeń. Minister zdrowia ma je przygotować do września.

Ponieważ do projektu ustawy koszykowej zgłoszone zostały poprawki, został on skierowany do dalszych prac w sejmowej Komisji Zdrowia. Najwięcej kontrowersji wśród posłów wzbudziła definicja świadczenia gwarantowanego. W projekcie ustawy rząd zaproponował bowiem, aby za takie było uznane zarówno świadczenie w całości, jak i częściowo finansowane przez NFZ. Zdaniem opozycji otwiera to furtkę do wprowadzenia współpłacenia i rodzi możliwość zredukowania liczby świadczeń finansowanych przez Fundusz w 100 proc. - pisze Gazeta Prawna.

- Nie ma gwarancji, że np. za kilka lat pacjenci nie będą wpłacać drobnych kwot za wizyty u lekarza rodzinnego - przekonywała Elżbieta Streker-Dembińska, posłanka Lewicy.

Z takim stanowiskiem nie zgadza się rząd. Ewa Kopacz, minister zdrowia, podkreśliła, że zakres świadczeń objętych dopłatami już określa tzw. ustawa zdrowotna.

– Aby go zmienić niezbędna byłaby zmiana tej ustawy. Projekt ustawy koszykowej nie daje takiej możliwości. Nie straszcie pacjentów – apelowała Ewa Kopacz. Dodała również, że już obecnie część świadczeń jest współfinansowana przez pacjentów, którzy dopłacają m.in. do świadczeń stomatologicznych, rehabilitacyjnych czy leczenia uzdrowiskowego.

W rozporządzeniach, które do września musi przygotować resort zdrowia, zostanie także określony poziom finansowania świadczeń gwarantowanych (kwotowy lub procentowy) oraz sposób lub warunki ich realizacji. Wykazy te nie będą obejmować leków: te nadal będą umieszczane na oddzielnych listach refundacyjnych.

Aby dane świadczenie zostało umieszczone w jednym z 13 rozporządzeń, musi być ocenione pod względem kosztowym i efektów leczniczych. Przy podejmowaniu decyzji o wpisaniu świadczenia minister zdrowia będzie brał pod uwagę rekomendacje Agencji Oceny Technologii Medycznych oraz Rady Konsultacyjnej. Jeżeli jednak uzna, wbrew opinii Agencji, że dane świadczenie ma być wpisane do wykazu (lub usunięte), będzie mógł to zrobić. Również minister zdrowia będzie decydował o tym jak często wykazy świadczeń gwarantowanych będą nowelizowane. Początkowo rząd proponował, aby odbywało się to raz w ciągu roku.

Przypomnijmy: minister Kopacz podkreślała wielokrotnie, że do tej pory żaden rząd nie przygotował ustawy regulującej procedury tworzenia koszyka, który ma być istotnym źródłem informacji dla pacjentów o świadczeniach gwarantowanych w całości oraz tych, za które częściowo trzeba będzie zapłacić.

Nad koszykiem świadczeń gwarantowanych pracował także mnister Zbigniew Religa, który zapowiadał jego wejście w życie od 1 stycznia 2008 r. Podkreślał, że priorytetem będą choroby kardiologiczne, onkologiczne oraz medycyna ratunkowa. Profesor Religa zwracał uwagę, że o koszyku gwarantowanych świadczeń zdrowotnych od kilku lat mówią politycy różnych partii, ale po raz pierwszy zostanie on opracowany w 2007 r.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH