Skręcona kostka, zapalenie wyrostka, wypadek na desce surfingowej. Takie zdarzenia mogą popsuć nawet najlepiej zaplanowany urlop za granicą. Szczególnie w krajach, gdzie koszty leczenia są bardzo wysokie...
Gdy planujemy wyjazd za granicę, mamy dwie możliwości – wykupić prywatną polisę turystyczną lub udać się do NFZ po Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ), która uprawnia do korzystania z opieki zdrowotnej we wszystkich krajach należących do UE, ale na takich samych zasadach, jakie obowiązują obywateli danego kraju.
Sprawdź wysokość dopłat
– Warto pamiętać o tym, że chociaż w każdym kraju UE mamy prawo korzystać z tamtejszego systemu opieki zdrowotnej w ramach EKUZ, nie wszystkie procedury są darmowe – mówi nam Marcin Tarczyński, analityk Polskiej Izby Ubezpieczeń.
W wielu krajach europejskich dopłaca się bowiem do wizyty u specjalistów, pobyt w szpitalu, zabiegi itp. – Dlatego zanim wyjedziemy na urlop, zorientujmy się, jak wygląda współpłacenie za procedury medyczne w kraju, do którego się wybieramy – przestrzega Tarczyński.
– Z taką wiedzą łatwiej nam będzie wybrać dobre ubezpieczenie, gwarantujące, że właśnie te dodatkowe koszty będą pokryte w ramach polisy, a nie z naszych prywatnych pieniędzy – dodaje ekspert.
Polisa turystyczna szyta na miarę
Urlop poza krajami europejskimi wymaga wykupienia bezwzględnie polisy turystycznej, bo tam nawet EKUZ nie pomoże w razie problemów zdrowotnych.
Turystyczne polisy wakacyjne mają jednak swoje wady i zalety. Ich zaletą jest to, że można je wykupić na dowolny rejon świata. Ubezpieczenie takie zawiera assistance, które zapewnia, że w razie potrzeby osoba z infolinii wskaże najbliższą placówkę medyczną, zorganizuje pomoc, skontaktuje się z rodziną w kraju etc.
Assistance pozwala skorzystać z placówek zarówno prywatnych, jak i publicznych. Ponadto, polisa pokrywa transport medyczny do kraju lub sprowadzenie zwłok – a koszty te są zazwyczaj olbrzymie. Ma jednak to rozwiązanie swoje wady: za uprawianie sportu, choroby przewlekłe czy podeszły wiek trzeba za polisę zapłacić więcej.
Ponadto, ubezpieczyciel nie pokryje niczego więcej ponad to, co jest konieczne, a jest zawarte w ogólnych warunkach ubezpieczenia. W ramach ubezpieczenia wakacyjnego jesteśmy leczeni tylko do momentu, gdy jest możliwy transport do kraju, gdzie kontynuowane jest leczenie w ramach NFZ.
Czytaj więcej: Polska Izba Ubezpieczeń | ubezpieczenie zdrowotne za granicą | polisa turystyczna | Marcin Tarczyński | polisa wakacyjna | ubezpieczenie od ryzyka zdarzeń niepożądanych
Świdnica: prowizje zróżnicowały zarobki i poróżniły personel