W przypadku chorób przewlekłych dokupuje się rozszerzenie polisy o tzw. „przeszłość chorobową”, ale trzeba zapłacić nawet o kilkaset procent wyższą składkę.
Występuje również cała lista sportów uznawanych za ekstremalne, np. alpinizm, narciarstwo wyczynowe, sporty motorowodne, lotnicze i wiele innych.
Koszty zakupu ubezpieczenia od ryzyka zdarzeń niepożądanych, np. podczas nurkowania czy surfingu, bywają nawet dwukrotnie wyższe niż w przypadku zwykłej polisy, ale bez rozszerzenia jej zakresu o takie ryzyka, ubezpieczyciel może odmówić wypłaty odszkodowania.
Ponadto, brak takiej polisy skazuje zwolenników sportów ekstremalnych na pokrycie kosztów np., akcji ratowniczej z własnej kieszeni.
W przypadku ubezpieczeń turystycznych dla kobiet w ciąży, ochrona ubezpieczeniowa występuje tylko wówczas, gdy nie ma przeciwwskazań do podróżowania podczas ciąży. Poza tym firmy ubezpieczeniowe na ogół zawężają zakres ochrony kobiet do 32. tygodnia ciąży.
Określane są też podlimity, jakie można wykorzystać na leczenie związane z ciążą. Z reguły jest to przedział od 100 do 1000 euro. Istotnym elementem oferty jest ochrona ubezpieczeniowa w przypadku przedwczesnego porodu czy też komplikacji w trakcie ciąży.
Różny zakres ochrony
– Polisy różnią się zakresem ochrony – zaznacza Marcin Tarczyński. – Zakres odpowiedzialności ubezpieczyciela zawsze jest opisany w ogólnych warunkach ubezpieczenia. Powinniśmy je przeczytać i skorzystać z opcji dołączenia nurkowania do zakresu ochrony, jeśli podczas wakacyjnego wyjazdu zamierzamy taki sport uprawiać.
Analityk PIU radzi przy tym, aby zawsze wybierać polisę dostosowaną do miejsca, w którym spędzamy urlop i do sposobu, w jaki zamierzamy go spędzić.
– Jeżeli wyjeżdżamy do Włoch na wczasy i zamierzamy czas spędzać na plaży, niska suma ubezpieczenia najprawdopodobniej wystarczy, ale jeżeli jedziemy do kraju egzotycznego (np. Nowej Zelandii) lub drogiego (np. Japonii, Szwajcarii), potrzebna jest polisa na wyższe sumy ubezpieczenia, ponieważ w razie kłopotów ze zdrowiem, pieniędzy może zwyczajnie nie wystarczyć – podkreśla Marcin Tarczyński.
Czytaj więcej: Polska Izba Ubezpieczeń | ubezpieczenie zdrowotne za granicą | polisa turystyczna | Marcin Tarczyński | polisa wakacyjna | ubezpieczenie od ryzyka zdarzeń niepożądanych
Skarżysko-Kamienna: przygotowują się do ewakuacji szpitala, bo lekarze odeszli z pracy