RR/Rynek Zdrowia | 21-10-2019 19:21

Sabiłło: politycy obawiają się tematu dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych

W debacie publicznej nie istnieje temat ubezpieczeń zdrowotnych. W kampanii wyborczej bała się go podejmować zarówno koalicja rządząca, jak i opozycja - powiedział w poniedziałek (21 październik) Zdzisław Sabiłło, dyrektor generalny Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Wyrobów Medycznych POLMED w czasie sesji zorganizowanej w ramach XV Forum Rynku Zdrowia.

Fot. PTWP

Tymczasem wprowadzenie dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych to konieczność.

- Zabraknie pieniędzy na ochronę zdrowia, bo społeczeństwo się starzeje i potrzeby będą coraz większe. Mówimy teraz, że nie do 6 proc. (w 2024 r. - red.), ale do 7 proc. PKB trzeba zwiększyć wydatki na zdrowie. Ale nawet i to nie wystarczy. Dodatkowa ubezpieczenia są nieodzowne - stwierdził dyr. Zdzisław Sabiłło.

Jego zdaniem, niezależnie od wysokości nakładów na ochronę, niezbędne jest zwiększenie wydatków na wyroby medyczne i wprowadzenie ich do koszyka świadczeń gwarantowanych. Konieczne są dodatkowe ubezpieczenia komplementarne, gdyż jest to rozwiązanie efektywne i bardziej przyjazne dla pacjenta.

- Nie jesteśmy biednym krajem. System powinien gwarantować dostęp nie tylko do leczenia, ale również do wyrobów medycznych, rehabilitacji, usług stomatologicznych - wyliczał Maciej Bogucki, dyrektor Europejskiego Centrum Strategii i Polityki w Ochronie Zdrowia. - Trzeba ustalić na zasadzie konsensusu racjonalny koszyk świadczeń gwarantowanych i zapewnić równy dostęp dla wszystkich obywateli do podstawowych świadczeń zdrowotnych. Natomiast dodatkowe ubezpieczenia powinny mieć charakter ubezpieczeń komplementarnych - przekonywał Maciej Bogucki.

W dyskusji o modelach ubezpieczeń zdrowotnych głos zabrali również: Dariusz Dziełak, dyrektor Departamentu Analiz i Strategii NFZ, Andrzej Jacyna, doradca Prezesa Rady Ministrów ds. zdrowia, Andrzej Sośnierz, poseł na Sejm RP, Mark Tucci, główny lekarz w Centrum Zdrowia Aurora w północnym Illinois.