Zaczynamy mówić już nie tylko o hasłach, ale i konkretach

W rozmowie z Rynkiem Zdrowia prof. Safjan podkreśla, że system opieki zdrowotnej musi zapewniać obywatelom realne prawa dostępu do świadczeń medycznych w granicach nakreślonych ustawą, a państwo nie może zrzec się swoich obowiązków w sektorze ochrony zdrowia.

– Panie profesorze, kilka lat temu przewodniczył pan pełnemu składowi Trybunału Konstytucyjnego w sprawie, która rozstrzygnęła, że ustawa o Narodowym Funduszu Zdrowia jest niekonstytucyjna. Trybunał wówczas dał niemal ściągawkę dla rządzących, w jakich granicach władze publiczne mogą tworzyć system opieki zdrowotnej. Czy ocenia pan, że uczestnicy białego szczytu znają to orzeczenie?

– Mam wrażenie, niestety, że nie jest to orzeczenie znane. W tych debatach zbyt małą wagę przykłada się do tego, co jest esencją gwarancji praw pacjenta, czyli do świadczeń gwarantowanych. Trybunał Konstytucyjny położył w orzeczeniu na ten problem największy nacisk. Powiedział, że można zrozumieć niedofinansowanie służby zdrowia, można zrozumieć, że system nie jest w stanie zaoferować każdemu wszystkiego, co jest najlepsze, ale obowiązkiem władzy publicznej jest stworzenie warunków do równego dostępu pacjentów do świadczeń zdrowotnych według przejrzystych reguł gry. Dopóki nie będzie koszyka świadczeń gwarantowanych, ale gwarantowanych realnie, bo to, co mamy obecnie, jest funta kłaków warte, będziemy mieli do czynienia z wirtualną rzeczywistością.

Ten koszyk, który mamy, jest wirtualny. I nikt nie bierze go pod uwagę jako podstawy praw podmiotowych pacjenta. A chodzi właśnie o to, by ten koszyk to nie była jakaś pozycja w ustawie, ale żeby była to realna podstawa kreowania praw podmiotowych pacjenta. (Prawo podmiotowe zakreśla granice strefy możności działania uprawnionego. Jego źródłem są normy prawa zakreślające te uprawnienia. Treść prawa podmiotowego określana jest nie tylko przez to, co wolno czynić uprawnionemu, ale i przez to, do czego jest zobowiązana druga strona – przyp. red.).

– Profesor Religa przygotował pewne podwaliny pod koszyk. Problem w tym, że pacjent jest bezradny, mając do czynienia z kilkoma kilogramami opisanych procedur, które nic mu nie mówią.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH