Polski turysta ma zapłacić 105 tys. dolarów za pobyt w meksykańskim szpitalu Polski turysta ma zapłacić 105 tys. dolarów za pobyt w meksykańskim szpitalu. Fot. Fotolia

Krótki materiał w TVN 24 o turyście, który pojechał na odpoczynek do Meksyku, tam doznał udaru i wylądował w szpitalu, zrobił na widzach szokujące wrażenie. Nie z powodu udaru. Na miejscu udzielono poszkodowanemu fachowej pomocy. Szok wywołał rachunek, jaki wystawił Polakowi tamtejszy szpital za tygodniowy pobyt i opiekę - 105 tys. dolarów.

Stanisław Nowicki, wybierając się na wycieczkę do odległego Meksyku, nie sądził, że może znaleźć się w tak tragicznej sytuacji zdrowotnej i finansowej. Gdy kupował wycieczkę, nie zdecydował się na dodatkowe ubezpieczenia - podobnie jak wiele innych osób. Urlop dużo kosztuje, a przecież dodatkowe ubezpieczenie to dodatkowy wydatek - kalkulował.

Jak powiedział portalowi rynekzdrowia.pl Ireneusz Gołąbek, rzecznik prasowy TUI, jednej z największych agencji turystycznych o międzynarodowym zasięgu, polskie prawo narzuca zarejestrowanym w naszym kraju operatorom obowiązkowe ubezpieczenie wykupującym wycieczki czy urlopy - są one wliczone w ich cenę. Nie jest to standardem w wielu krajach.

Obowiązkowe ubezpieczenie ma jednak ograniczony wymiar. Obejmuje zwykłą wizytę u lekarza, pomoc ambulatoryjną czy nieszczęśliwy wypadek. Nie ma mowy jednak o ubezpieczeniu od kosztów hospitalizacji czy specjalistycznego transportu medycznego do kraju. O tym jak duży i kosztowny to problem przekonał się pan Stanisław.

Kto wykupi turystę?
Pacjent w meksykańskim szpitalu przebywa nadal. Kwota, jaką należy uiścić za jego tygodniową hospitalizację i specjalistyczny transport do Polski opiewa już na ponad 800 tys. złotych. I niestety, z każdym dniem rośnie.

Portal rynekzdrowia.pl zwrócił się z pytaniem do polskiej ambasady w Meksyku, w jaki sposób można pomóc turyście. Andrzej Lisowski, Konsul Rzeczpospolitej z Ambasady w Meksyku, tłumaczy:

- Najlepsze i najtańsze, również sugerowane przez lekarza prowadzącego pacjenta rozwiązanie, to sanitarny transport lotniczy do Polski. Ambasada pomaga logistycznie, kontaktuje się ze szpitalem i rodziną. Może zapłacić rachunek, ale pod warunkiem, że jego równowartość zostanie wpłacona na konto MSZ.

Konsul dodaje, że kontaktował się już w tej sprawie z MZ i NFZ. - Okazało się, że nie ma możliwości opłacenia takiego wydatku z budżetu państwa. Sytuacja jest patowa, koszty rosną, a przeniesienie do szpitala publicznego jest bardzo ryzykowne z uwagi na panujące tam warunki i brak podstawowej aparatury. Byłem w takich szpitalach - istny horror - ocenia Andrzej Lisowski.

- Ci państwo wyobrażali sobie, że konsul wszystko może, że dysponuje ludźmi, helikopterem, a przede wszystkim nieograniczonymi środkami finansowymi. Wręcz żądali, abym zapłacił rachunek za szpital w wysokości 108 tys. dolarów lub skredytował ten wydatek oraz przeniósł teścia do tańszego szpitala. Chciałbym znaleźć jakieś rozwiązanie, ale po rozmowie z MZ i NFZ nie mam na to żadnego pomysłu - przyznaje konsul.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.