Obecnie bez zgody NFZ na leczenie za granicą nie można uzyskać refundacji kosztów. Komisja Europejska pracuje wprawdzie nad dyrektywą o swobodnym przepływie usług medycznych w UE, ale czy nowe przepisy faktycznie przyniosą korzyść polskim pacjentom?

Nowe prawo wprowadzi pełną swobodę w wyborze szpitala poza granicami własnego kraju. Np. Wielkopolanin, który zechce wymienić zniszczony staw biodrowy w Wiedniu lub Paryżu, pojedzie tam bez pytania kogokolwiek o zgodę. Przeszkodą nie będzie fakt, iż identyczne zabiegi wykonują polskie ośrodki. Nie będzie musiał się nikomu tłumaczyć - takie będzie jego prawo - przypomina dziennik Polska.

Przed opuszczeniem zagranicznego szpitala sam zapłaci za operację i weźmie rachunek, który przedstawi w swoim oddziale NFZ. I ... tutaj spotka go zaskoczenie. Nie uzyska bowiem pełnego zwrotu poniesionych kosztów, a jedynie tyle, ile taki sam zabieg kosztuje w Polsce.

- Nasze społeczeństwo jest za biedne, aby masowo korzystać z takich możliwości. Kupujemy endoprotezy po cenach europejskich, ale koszty „robocizny” są niskie, więc w sumie powstają ogromne różnice - mówi Witold Bieleński, dyrektor Szpitala Klinicznego im. W. Degi w Poznaniu.

Dlatego dyrektor nie widzi dla swojej lecznicy żadnego zagrożenia po wprowadzeniu nowych przepisów. Przy obecnych cennikach Polak musiałby dopłacić ze swojego portfela kilka lub kilkanaście tysięcy złotych. Niewielu będzie na to stać. Dzisiaj na taką operację może pójść do prywatnej kliniki ortopedycznej w Polsce, gdzie zapłaci mniej.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH