Kontrole ZUS Polaków

Sama kwota odebranych zasiłków w drugim tygodniu sierpnia (w porównaniu z ostatnim tygodniem lipca) zwiększyła się o 45 proc. - pisze Gazeta Wyborcza.

W pierwszym półroczu ZUS wydał ponad 3,2 mld zł na zasiłki chorobowe. To aż o miliard złotych więcej niż przed rokiem. Zjawisko to jest niepokojące tym bardziej, że w drugim półroczu, ze względu na sezonowość wielu chorób, wydawanych przez lekarzy zwolnień jest zdecydowanie więcej. W kasie ZUS się nie przelewa, wzmożone kontrole mają więc zapobiec wyciekaniu z niej ogromnych pieniędzy, ze względu na coraz powszechniejsze „symulanctwo” Polaków, którzy znaleźli w ucieczkach „na chorobę” sposób na kryzys.

180 Lekarzy orzeczników ZUS intensywnie sprawdza, czy Polacy na zwolnieniach rzeczywiście są chorzy. Kandydatów do kontroli „wyłapuje” specjalny program komputerowy.  Kolejnych 300 urzędników ZUS. bada, czy chory, zamiast leżeć w łóżku, nie pracuje przypadkiem gdzieś indziej. Kontrolowane są także, będące na zwolnieniu kobiety w ciąży.

– Kobiety w ciąży traktujemy szczególnie ostrożnie, ale trzeba pamiętać, że podlegają takim samym zasadom jak wszyscy inni ubezpieczeni. Nie badamy, czy kobieta jest w ciąży, czy nie jest, ale czy np. jej zwolnienie lekarskie nie jest fikcyjne – stwierdza na łamach Gazety Wyborczej Przemysław Przybylski, rzecznik ZUS.

ZUS nie daruje też lekarzom. Ci, którzy wystawiają „lewe zwolnienia”, mogą stracić prawo do ich wystawiania. Rocznie spotyka to średnio ośmiu lekarzy. Tymczasem w ciągu dwóch tygodni sierpnia wykryto już dwóch takich lekarzy.

Na dotację do ZUS państwo przewidziało już w roku obecnym blisko 31 mld zł. Gdyby tendencja wzrostowa wykorzystywania przez Polaków zasiłków chorobowych utrzymała się na dotychczasowym poziomie, tych pieniędzy potrzeba by dużo więcej.

– Każda zwiększona wypłata zasiłków chorobowych powoduje, że dotacja będzie musiała być większa. A złożą się na to inni pracujący Polacy z podatków. Dlatego popieram intensywniejsze kontrole ZUS – mówi prof. Stanisław Gomułka, były wiceminister finansów. Zaznacza jednak, że ZUS nie może jednakowo traktować ewidentnych przypadków wyłudzenia (np. ktoś na zwolnieniu wyjechał na wczasy) i przypadków wątpliwych, w których sami lekarze nie są w stanie jednoznacznie ocenić stanu zdrowia pacjenta.

Jeremi Mordasewicz, członek rady nadzorczej ZUS i PKPP Lewiatan, przyznaje, że odzyskane 3,8 mln zł to niewiele w porównaniu z dodatkowym 1 mld, który Zakład musiał wydać w tym roku na chorobowe. Ale rzecz nie w samych pieniądzach. Jego zdaniem zwiększone kontrolę powodują, że ludzie na lewych zwolnieniach nie czują się bezkarni.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH