NFZ o abolicji, czyli wstecznym zgłoszeniu do ubezpieczenia FOT. Archiwum RZ; zdjęcie ilustracyjne

Możliwość wstecznego zgłoszenia do ubezpieczenia zdrowotnego dla osób, które w systemie eWUŚ-ów „zapalały się” na czerwono, to prawdziwa abolicja. Niektórzy zaoszczędzą kilkaset, a inni nawet kilkanaście tysięcy zł - informuje Głos Szczeciński.

Na tyle opiewałyby rachunki z NFZ, gdyby nie wprowadzone od 12 stycznia 2017 roku zmiany w tzw. ustawie zdrowotnej, czyli abolicja dla osób, które wstecznie zgłoszą się do ubezpieczenia zdrowotnego.

W terminie do 90 dni od wejścia ustawy w życie nie będą wszczynane lub będą umarzane już wszczęte postępowania administracyjne (ustalające obowiązek poniesienia kosztów świadczeń opieki zdrowotnej za lata 2013-2016) pod warunkiem „wstecznego” zgłoszenia do ubezpieczenia.

W województwie zachodniopomorskim sprawa dotyczy ok. 12 tysięcy osób. Dzięki znowelizowanym przepisom osoby, które w systemie eWUŚ widniały jako nieubezpieczone, mogą spać spokojnie: nie zapłacą za leczenie, z którego skorzystały, pod warunkiem, że zgłoszą się wstecznie do ubezpieczenia.

Prawo do świadczeń na podstawie zgłoszenia do ubezpieczenia ma każda osoba, która podlega ubezpieczeniu obowiązkowo, tj. pracownik, osoba, która wykonuje pracę na podstawie umowy zlecenia albo członek rodziny. To płatnik: nasz pracodawca lub zleceniodawca przekazuje do ZUS druki zgłoszenia.

Jeśli chcemy mieć na bieżąco wiedzę o zgłoszeniach do ubezpieczenia i płaconych składkach, powinniśmy sobie założyć własne konto na ZUS PUE - Platformie Usług Elektronicznych.

Więcej: gs24.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH