Jakie zmartwienia trapią maturzystów? Zapewne wiele, ale nie te czy mogą korzystać z bezpłatnej opieki medycznej zanim rozpoczną edukacje na wyższej uczelni. Ministerstwo Zdrowia rozwiało wątpliwości dolnośląskiego NFZ, interpretując przepisy prawne na korzyść uczących się.

Oczekujący na immatrykulację studenci mają więc prawo do bezpłatnych świadczeń zdrowotnych, bo przysługuje im czteromiesięczny okres ochronny. Teraz urzędnicy będą go liczyć od dnia otrzymania przez maturzystów świadectwa dojrzałości (początek czerwca), a nie od momentu zakończenia zajęć dydaktycznych w szkole (koniec kwietnia).

- Ostatni tydzień kwietnia to data wiążąca tylko w przypadku tych uczniów, którzy nie przystępują do matury - zapewnia Gazetę Wyborczą Joanna Mierzwińska, rzeczniczka dolnośląskiego NFZ.

Prawnicy dolnośląskiego NFZ interpretowali ustawę inaczej. Twierdzili, że maturzyści przestają być uczniami, jeszcze zanim przystąpią do matury. Czteromiesięczny okres ochronny kończył się dla nich 24 sierpnia.

Przekonała się o tym Małgorzata Janczak, pielęgniarka z Wrocławia, której córka zdała maturę i dostała się studia. Podczas wakacji u dziewczyny wykryto wadę nerek i trafiła do szpitala. Wtedy kobieta dowiedziała się, że córka przez 1,5 miesiąca wakacji nie ma prawa do bezpłatnych świadczeń zdrowotnych. Poradzono jej, by zarejestrowała córkę w PUP jako bezrobotną lub wykupiła jej prywatne ubezpieczenie.

To samo dolnośląski NFZ radził wszystkim maturzystom czekającym na rozpoczęcie roku akademickiego. Przed otrzymaniem indeksów rodzice nie mogli „podciągnąć" ich pod swoje ubezpieczenie, bo nie byli dziećmi uczącymi się.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH