MZ ws. prawa do leczenia dzieci, których rodzice pracują za granicą

Dzieci z polskim obywatelstwem, których rodzice pracują i są ubezpieczeni za granicą, nie mogą figurować w Polsce na liście lekarza POZ, ale podczas pobytu w naszym kraju mają prawo do świadczeń zdrowotnych np. na podstawie EKUZ - zapewnia resort zdrowia.

Rzecznik Ministerstwa Zdrowia Krzysztof Bąk odniósł się do listu, jaki lekarze Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia (PPOZ) wystosowali m.in. do Rzecznika Praw Dziecka - ws. prawa do świadczeń zdrowotnych dzieci. Chodzi o deaktywację przez wielkopolski oddział NFZ niektórych deklaracji wyboru lekarza POZ polskich dzieci, które ubezpieczone są w innych krajach Unii Europejskiej i posługujących się Europejską Kartą Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ). Według PPOZ, polskim dzieciom w czasie ich pobytu w kraju przysługuje opieka zdrowotna z zakresu medycyny rodzinnej.

Jak wyjaśnił Bąk w czwartek, 21 sierpnia, jeżeli dzieci mieszkają z rodzicami pracującymi za granicą, to zgodnie z ustawą o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych nie mogą być w Polsce ubezpieczone. Mają jednak prawo do świadczeń finansowanych z budżetu państwa.Takie dziecko, jeżeli zgłosi się w Polsce do lekarza POZ, otrzyma tam świadczenie, a koszt jednorazowej wizyty zostanie pokryty z budżetu państwa. Natomiast takie dziecko nie powinno figurować na liście zadeklarowanych pacjentów lekarza POZ.

Przypomniał, że za każdego zadeklarowanego pacjenta lekarz POZ otrzymuje co miesiąc stałą stawkę kapitacyjną, w ramach której udziela tym pacjentom świadczeń POZ. Rzecznik MZ wyjaśnił, że z budżetu finansowane mogą być jednorazowe świadczenia, a nie comiesięczna stawka kapitacyjna. Stawka ta jest wypłacana lekarzom POZ z budżetu NFZ, do którego wpływają składki zdrowotne osób ubezpieczonych w Polsce.

Bąk przypomniał, że niektóre dzieci Polaków wykonujących pracę w innych państwach UE/ EFTA i tam ubezpieczone jako członkowie rodziny mają na tej podstawie wyrobioną w państwie ubezpieczenia kartę EKUZ. Na jej podstawie, podczas pobytu w Polsce mają prawo do bezpłatnych świadczeń w sytuacjach nagłych zachorowań. Wówczas poradnia POZ rozlicza takie wizyty na podstawie osobnego rachunku wystawionego NFZ, a koszt świadczenia jest rozliczany między Polską a danym krajem ubezpieczenia zgodnie z unijnymi przepisami.

Rzeczniczka centrali NFZ Agnieszka Gołąbek potwierdziła w rozmowie z PAP, że wielkopolski oddział funduszu wysłał w lipcu pisma do świadczeniodawców ws. braku podstawy prawnej do figurowania niektórych dzieci na listach lekarzy POZ. - Dotyczyło to ośmiorga dzieci - dodała.

Gołąbek podkreśliła, że przepisy unijne z zakresu koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego mają moc nadrzędną nad ustawodawstwami krajowymi poszczególnych państw członkowskich UE/EFTA. Jak mówiła, zgodnie z przepisami unijnymi osoba ubezpieczona w jednym z państw UE/EFTA, w tym również członek jej rodziny, w czasie pobytu w innym państwie UE/EFTA uprawniona jest do świadczeń niezbędnych ze wskazań medycznych, biorąc pod uwagę charakter tych świadczeń i planowany czas pobytu. - O tym, czy dane świadczenie ma charakter niezbędny, czy też nie, zawsze decyduje lekarz udzielający tych świadczeń w państwie pobytu, a dokumentem uprawniającym do leczenia jest EKUZ - przypomniała.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH