W gazetce dla dzieci sfinansowanej przez Ministerstwo Edukacji Narodowej znalazły się opowieści o kolejkach do lekarza oraz treści promujące znaną firmę ubezpieczeniową.

Jak podaje TVN24, w broszurce „Planeta Filipka” znalazła się czytanka, z której wynika, że najlepszą metodą na uniknięcie wielogodzinnych kolejek do lekarza jest wykupienie dodatkowego ubezpieczenia. Czytanka wskazuje firmę ubezpieczeniową PZU.

Kuratoria w kraju dostały po tysiąc egzemplarzy gazetki z prośbą, by rozdysponować ją w  przedszkolach. Artykuły zostały sfinansowane w ramach projektu "Ogólnopolskie kampanie upowszechniające model uczenia się przez całe życie", współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki.

"Najpierw mam się wlec do lekarza i godzinami czekać w dusznej przychodni na wizytę, potem czekać w kolejce do laboratorium, a wyniki otrzymam za tydzień albo i za miesiąc. Potem dadzą mi skierowanie do specjalisty, do którego na wizytę dostanę się za parę lat. Nie ma głupich! [...] Wystarczy wykupić ubezpieczenie zdrowotne w PZU! Będzie tanio, bez kolejek, bez stresu” - cytuje z pisemka „Planeta Filipka” TVN24.

Ministerstwo Edukacji Narodowej wyjaśnia, że nie jest wydawcą półrocznika „Planeta Filipka”.

"(...) Jest nim wydawnictwo Elipsa, w związku z czym MEN nie może brać odpowiedzialności za treści zamieszczone w gazecie. Współpraca Ministerstwa Edukacji Narodowej z Wydawnictwem Elipsa obejmowała przygotowanie i zamieszczenie w półroczniku dwóch artykułów prezentujących korzyści psychologiczne i społeczne wynikające z rozpoczęcia edukacji dzieci w wieku przedszkolnym (3-5 lat) i z rozpoczęcia edukacji szkolnej przez dzieci w wieku 6 lat oraz bezpłatne otrzymanie przez MEN egzemplarzy do wykorzystania. Na końcu każdego artykułu zostało umieszczone logo MEN. Ministerstwo zatwierdzało treść owych artykułów” - czytamy w oświadczeniu resortu edukacji.

Biuro prasowo informuje też, że kuratoria dostały 10 paczek po 100 szt. gazetki, a prośba o przekazanie do przedszkoli dostarczonych egzemplarzy „Planety Filipka” została przekazana kuratoriom drogą mailową.

W rozmowie z Dziennikiem Polskim Julia Pitera, minister do spraw walki z korupcją zapewniła, że zajmie się sprawą, bo jej zdaniem nosi znamiona kryptoreklamy.

Więcej: www.tvn24.pl Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH