Lubelskie: mieszkańcy ruszyli po europejskie karty ubezpieczenia

Mieszkańcy woj. lubelskiego coraz częściej odwiedzają NFZ, aby uzyskać Europejskie Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ). Tylko w środę (3 lipca) wydano 950 kart, w czerwcu wystawiono ich 10 300. To o 2620 więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Jak informuje portal rynekzdrowia.pl Małgorzata Bartoszek, rzecznik prasowy Lubelskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ, średnio dziennie wystawianych jest około 800 kart EKUZ (zaangażowanych do tego jest aż 11 uprawnionych do tego pracowników). Liczba zgłaszających się osobiście po karty sięga 300 w ciągu dnia. Najdłuższy czas oczekiwania wynosi około 1 godz. i 10 minut.

Lubelski OW NFZ wydaje karty EKUZ w czterech miejscach: w oddziale w Lublinie oraz w delegaturach w Białej Podlaskiej, Chełmie i Zamościu (od poniedziałku do piątku). W związku z dużym zainteresowaniem, oddział wydłużył obsługę zainteresowanych nimi osób w środy do godz. 18.00 we wszystkich miejscach w których wydawane są karty.

Dzięki EKUZ można skorzystać ze świadczeń zdrowotnych niezbędnych z przyczyn medycznych udzielanych w sytuacjach niespodziewanych podczas pobytu na terytorium innego państwa. Od 1 lipca br. karta EKUZ obowiązuje również w Chorwacji. Dla osób wyjeżdżających turystycznie karta wydawana jest na podstawie danych zawartych w Centralnym Wykazie Ubezpieczonych (CWU), bez konieczności przedkładania dodatkowych dokumentów.

W przypadku uzasadnionej wątpliwości co do sytuacji ubezpieczeniowej osoby wnioskującej o EKUZ, oddział NFZ jest uprawniony do żądania aktualnych dokumentów potwierdzających ubezpieczenie, którymi są np. RMUA, legitymacja ubezpieczeniowa, zaświadczenie od pracodawcy, zgłoszenie do ubezpieczenia, potwierdzenie opłacenia składki .

Osoby zatrudnione, studiujące, lub pobierające rentę otrzymują kartę na pół roku, emeryci na 5 lat, natomiast zarejestrowani w Urzędzie Pracy bezrobotni - na 2 miesiące.

Czytaj także: Wakacyjne pułapki zdrowotne: z EKUZ nie opłaci się całego leczenia

Posiadanie karty nie oznacza jednak, że Fundusz zapłaci za wszystkie usługi. W wielu krajach odpłatne jest na przykład ratownictwo górskie. Za wylot śmigłowca ratunkowego w Austrii, Francji czy Czechach, turysta zapłaci z własnej kieszeni.

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH