Na Pomorzu znikają ludzie z ewidencji osób ubezpieczonych i uprawnionych do bezpłatnego leczenia. O własnym "nieistnieniu" informowani są przeważnie podczas zgłaszania się do szpitali

Pani w rejestracji SOR wrzuca numer PESEL w wyszukiwarkę, by uzyskać informację, czy dana osoba znajduje się w Centralnym Wykazie Ubezpieczonych. Może zdarzyć się, że oznajmi, iż pechowiec nie figuruje na tej liście.

Takie "odbijanie się" od szpitalnej rejestracji zdarza się nie tylko w Pomorskiem. Potwierdza ten fakt, acz podkreślając, że są to rzadkie przypadki, Krzysztof Tuczapski – dyrektor Szpitala Niepublicznego Sp. z o.o. w Zamościu.

W takich sytuacjach pacjent sam musi udowodnić, że jego firma płaci składki na ubezpieczenie zdrowotne, czyli dostarczyć zaświadczenie potwierdzające odprowadzanie składek.

Szpitale rygorystycznie sprawdzają, czy za leczenie pacjenta na pewno zapłaci NFZ, w obawie przed ponoszeniem kosztów leczenia osób nieubezpieczonych. W nagłych wypadkach placówki najpierw udzielają pomocy, potem jednak dopytują się o ubezpieczenie...

Krystyna Grzenia, dyrektor szpitala na Zaspie w Gdańsku, straty wynikające z leczenia osób, za które nie płaci NFZ, ocenia na 3 do 10 tys. zł na pacjenta. Szpital ten przez pierwszą połowę tego roku leczył ok. 200 nieubezpieczonych chorych, od których musi odzyskać pieniądze.

Z punktu widzenia interesów szpitala nie jest problemem znikający z sieci choć płacący składki pacjent – wszak ostatecznie prędzej czy później przyniesie kwitek z zakładu pracy lub ZUS. 

– Dla kiesy szpitalnej dużo trudniejsza jest sytuacja, gdy chory nadal figuruje w wykazie ubezpieczonych w NFZ, choć tak naprawdę od miesięcy nie wpłynęła od niego ani złotówka na ubezpieczenie zdrowotne – mówi Rynkowi Zdrowia Krzysztof Tuczapski, dyrektor Szpitala Niepublicznego Sp. z o.o. w Zamościu. – Problem się rozwiązuje, gdy pacjent jest zarejestrowany w urzędzie pracy, ale co z pozostałymi chorymi? Generują koszty szpitala, który musi zapłacić za leki, diagnostykę, opiekę i szpitalne jedzenie.

Krzysztof Tuczapski źródła tego problemu upatruje w braku weryfikacji danych na poziomie oddziałów ZUS i urzędów pracy.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH