Wiceminister zdrowia Jakub Szulc
Będziemy rozmawiać z Ministerstwem Finansów w kwestii ulgi podatkowej dla osób wykupujących dodatkowe ubezpieczenia zdrowotne - zapowiedział w środę (30 marca) wiceminister zdrowia Jakub Szulc.
– Póki mamy procedurę nadmiernego deficytu, żadnych ulg nie będzie. Zobowiązaliśmy się wobec KE, że nie będziemy obniżać dochodów budżetu – powiedział w środę minister finansów Jacek Rostowski w Radiu ZET w odpowiedzi na pytanie o możliwość wprowadzenia ulgi m.in. na polisy zdrowotne.
Taką zachętę zaproponowało MZ w projekcie ustawy o dodatkowych ubezpieczeniach zdrowotnych, który na początku marca został skierowany do konsultacji społecznych.
W stanowisku przekazanym mediom resort finansów podkreślił, że wprowadzenie ulg uniemożliwia procedura ograniczenia nadmiernego deficytu. MF ocenia, że wprowadzenie ulgi byłoby w sprzeczności z ustawą o finansach publicznych, która ogranicza możliwość przyjmowania przez rząd projektów ustaw mogących wpływać negatywnie na budżet państwa.
– Stanowisko MF nie jest dla nas zaskoczeniem. Podczas prezentacji projektu zwracaliśmy uwagę na komplikacje związane z procedurą ograniczenia nadmiernego deficytu – zaznaczył Jakub Szulc. Dodał, że minister finansów Jacek Rostowski nie jest przeciwny samej propozycji ulgi, ale zwraca uwagę na przeszkody, mogące utrudniać jej wprowadzenie.
– Będziemy prowadzili rozmowy z resortem finansów. Musimy zastanowić się nad wspólnym rozwiązaniem i przeanalizować, jakich instrumentów finansowych możemy użyć – mówił wiceminister zdrowia.
Ulga podatkowa dla wykupujących polisę to jedno z głównych założeń projektu ustawy o dodatkowym ubezpieczeniu zdrowotnym. Zgodnie z zapowiedzią Ministerstwa Zdrowia, miałaby być ona odliczana od podstawy opodatkowania. Ponadto w projekcie przewidziano możliwość finansowania polis w ramach Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych, wprowadzono obowiązek realizacji przez świadczeniodawcę kontraktu z NFZ na poziomie 90 proc. – to zabezpieczenie dostępu dla pacjentów bez dodatkowego ubezpieczenia.
Zdaniem MZ ubezpieczenia mają zwiększyć dostęp do leczenia i uregulować system ubezpieczeń prywatnych, który już w Polsce funkcjonuje, a rynek ten, według szacunków, ma wartość od 22 do 30 mld zł rocznie. Oznacza to, że do 30 proc. środków przeznaczanych na ochronę zdrowia pochodzi z dodatkowych opłat pacjentów.
Pod koniec ubiegłego roku MZ zapowiadało, że oprócz dodatkowych ubezpieczeń w 2011 r. ma ruszyć także program pilotażowy, mający na celu wprowadzenie dodatkowych ubezpieczycieli, którzy będą konkurencją dla NFZ. Pilotaż miałby umożliwić przekazywanie prywatnym ubezpieczycielom środków ze składki na ubezpieczenie zdrowotne, które obecnie w całości trafiają do NFZ. Ma być on prowadzony w województwach pomorskim i dolnośląskim.
Projekt ustawy o dodatkowym ubezpieczeniu zdrowotnym należy do priorytetów rządu na 2011 rok.
Czytaj więcej: ubezpieczenia zdrowotne | Jakub Szulc | ulga podatkowa | dobrowolne dodatkowe ubezpieczenia
Eksperci: ubezwłasnowolnienie niepełnosprawnych intelektualnie to anachronizm
1. Nieograniczenie kontraktu
2. Jak największa ilość pacjentów
3. Niezlecanie badań, za które będziesz płacił lub zlecanie wielu badań płaconych z NFZ.
W systemie budżetowym, czyli szpitale stawka zależna od referencji szpitala, wielkości i ilości osobodni przychodnia stawka zależna od ilości mieszkańców do obsłużenia.
1. Brak ograniczenia w przyjęciach interes szybko leczyć i mieć spokój z pacjentem
2. Koszt diagnostyki i tak jest wpisany w koszty leczenia, czyli opłaca się dobra diagnoza, co daje tanie leczenie
3. Opłaca się profilaktyka.
W obu rozwiązaniach opłaca się wprowadzić koszty leków, jako limitu ograniczającego sponsorowane wycieczki i Inn zachęty przypisywanie zbędnych leków.
Na koniec mam pytanie, jaki interes dla bogatego jest dodatkowe ubezpieczenie, który leczenie może zapłacić sobie sam chyba, że będzie odpis od podatku, czyli to podatnicy zapłacą dodatkowe ubezpieczenia bogatych.
Tylko finansowanie z 3 źródeł zachowa racjonalne wydatki:
1- współpłacenie przez pacjenta
2- współpłacenie przez lekarza kierującego
3- płacenie przez płatnika publicznego
taki podział wymusi racjonalizację
bo nic nie uczy rozumu jak wydatek z własnej kieszeni
mam nadzieję że to dotrze do pani MZ