Gdy lekarz nie wystawi e-zwolnienia, największy problem będzie miał pracownik Lekarze nie są entuzjastami tego rozwiązania i postulują, by zwolnienia mogli wystawiać zarówno w formie papierowej, jak i elektronicznej. Fot. Fotolia

Co ma zrobić pracownik, gdy w czasie choroby nie otrzyma elektronicznego zaświadczenia o czasowej niezdolności do pracy, które od 1 lipca 2018 r. ma zastąpić tradycyjne druki ZUS ZLA? ZUS już ogranicza wydawanie bloczków z papierowymi drukami. Tymczasem organizacje zrzeszające lekarzy rodzinnych twierdzą, że wystawianie e-zwolnień w tym terminie nie jest możliwe.

Z elektronicznymi zaświadczeniami o czasowej niezdolności do pracy (e-ZLA) może być duży problem. Lekarze mają możliwość ich wystawiania od 2016 r. Do 1 lipca, kiedy mają wystawiać tylko takie zwolnienia, zostało niespełna 5 miesięcy. Tymczasem - jak poinformowano nas w Centrali ZUS - na 145 tys. lekarzy upoważnionych do wystawiania zwolnień wystawia je 8,7 tys. Natomiast mogłoby to robić już teraz 42 tys., bo tylu ma na dziś zarejestrowany profil lekarza na Platformie Usług Elektronicznych ZUS i może korzystać z funkcji przeznaczonych do wystawiania e-ZLA.

Statystyki ZUS wskazują, że lekarze nie są entuzjastami tego rozwiązania i postulują, by zwolnienia mogli wystawiać zarówno w formie papierowej, jak i elektronicznej. W obowiązkowym wprowadzeniu e-ZLA nie widzą większego sensu.

Lekarze z Federacji Porozumienie Zielonogórskie przeprowadzili eksperyment, który miał sprawdzić, czy e-ZLA ułatwia obsługę pacjenta. Jeden lekarz wypisywał papierowe zwolnienia, drugi wystawiał elektroniczne. Ten ostatni przyjął mniej chorych, bo na obsługę systemu elektronicznego w przypadku jednego pacjenta musiał poświęcić dodatkowo, poza czynnościami stricte medycznymi, od 5 do 7 minut - opowiadał nam jakiś czas temu Jacek Krajewski, prezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie.

Czytaj: Żegnamy papierowe zwolnienia lekarskie?

Jednakże zmian w ustawie o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa nie dokonano po to, żeby ułatwić życie lekarzom, ale po to, żeby ZUS mógł efektywnie kontrolować prawidłowość wystawiania zwolnień.

Cel: kontrola zwolnień chorobowych
Cel sprecyzował jasno wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Marcin Zieleniecki 23 marca 2017 r. podczas posiedzenia sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny. Tłumaczył posłom, że w Polsce przeważają krótkookresowe zwolnienia lekarskie, a co za tym idzie - jeśli są one wystawiane w wersji papierowej - ZUS nie jest w stanie dokonać kontroli prawidłowości ich wystawienia. By ZUS miał czas wezwać ubezpieczonego do lekarza orzecznika, musi mieć szybki dostęp do informacji o wystawionym zwolnieniu - taki dostęp zapewnia właśnie zwolnienie wystawione w formie elektronicznej.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH