Dodatkowe ubezpieczenia zdrowotne: ten rynek wymaga uregulowania Czy dodatkowe ubezpieczenia zdrowotne skrócą kolejki pacjentów? FOT. PTWP

Funkcjonujące w Polsce suplementarne ubezpieczenia zdrowotne są najgorszym z możliwych rodzajów dodatkowych ubezpieczeń. Dlatego, że płacimy drugi raz za to, za co już zapłaciliśmy w składce publicznej - twierdzą eksperci. Jakie mamy inne opcje? Czy w obecnej sytuacji politycznej są one w ogóle realne?

29 listopada br. Polska Izba Ubezpieczeń (PIU) zaprezentowała przygotowany wspólnie z firmą doradczą Deloitte raport „Jak ubezpieczenia zmieniają Polskę i Polaków”, opisujący wpływ branży ubezpieczeniowej m.in. na sektor ochrony zdrowia.

Wyż powojenny zderzy się z niżem finansowym
Jak przypominają w opublikowanym dokumencie eksperci Deloitte, całkowite wydatki na zdrowie należą w Polsce do najniższych wśród krajów rozwiniętych. Polska wydaje 6,3 proc. PKB na zdrowie (wydatki publiczne i prywatne), średnia dla krajów OECD oscyluje obecnie wokół 10 proc.

Dlatego wzrost wydatków wydaje się nieunikniony, szczególnie że polskie społeczeństwo należy do najszybciej starzejących się w Europie. - Po 2020 roku wiek emerytalny osiągnie liczne pokolenie tzw. wyżu powojennego. Konsekwencje finansowe dla systemu będą ogromne, gdyż wydatki NFZ na jedną osobę w wieku 65+ są trzykrotnie wyższe niż w przypadku młodszych osób - mówi Irena Pichola, partner w Deloitte, lider zespołu Sustainability Consulting Central Europe.

Już teraz często niewydolną publiczną służbę zdrowia wspomaga prywatny sektor. Nic dziwnego, zważywszy że w Polsce na niektóre zabiegi czeka się półtora roku.

- Według danych fundacji Watch Health Care średni czas oczekiwania na wizytę u specjalisty to 2,5 miesiąca. Czas oczekiwania na badanie rezonansem magnetycznym wynosi 6-8 miesięcy. W 2015 roku przeciętny czas oczekiwania wynosił w Polsce 513 dni, dłużej wśród krajów OECD czekało się tylko w Chile - 920 dni - informuje Jan Grzegorz Prądzyński, prezes zarządu Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Rynek rośnie, ale z niskiego poziomu
To pokazuje, w jakim stopniu z powodu braku odpowiednich uregulowań prawnych nasz system jest wadliwy. Dlatego już ponad 2 mln Polaków ma wykupione prywatne ubezpieczenie zdrowotne (wg stanu na koniec II kwartału 2017 r., nie licząc abonamentów).

- Polacy chcą korzystać z dodatkowych form ubezpieczenia zdrowotnego - mówił w marcu br. Rynkowi Zdrowia Andrzej Jaworski, ówczesny wiceprezes zarządu PZU SA. - Dowodem tego zainteresowania jest fakt, że w ubiegłym roku zanotowaliśmy 50-procentowy wzrost sprzedaży naszych polis zdrowotnych - dodawał.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH