Dodatkowe ubezpieczenia - kto skorzysta?

Nowa regulacja sprawi, że pracodawcy będą mieli silną motywację do tego, żeby pakiety medyczne kupować nie wprost w placówkach medycznych, ale w firmach ubezpieczeniowych, które będą musiały na takich usługach zarobić. Oznacza to, że ceny pakietów medycznych mogą wzrosnąć, ale zarobią na tym firmy ubezpieczeniowe, a nie lekarze - mówi Adam Kozierkiewicz, ekspert rynku medycznego, komentując przedstawiony przez Ministerstwo Zdrowia projekt ustawy o dodatkowych ubezpieczeniach zdrowotnych.

Produkty, które obecnie mogą przypominać ubezpieczenia zdrowotne, to ubezpieczenia od ryzyka zachorowania oraz ubezpieczenia od ryzyka wypadkowego. Tego typu produkty ubezpieczeniowe są oferowane przez towarzystwa w Polsce. Firmy te działają zarówno w dziale ubezpieczeń majątkowych, jak i ubezpieczeń na życie.

Te dwa rodzaje ubezpieczeń są oferowane przez różne firmy, stąd choćby podział np. na PZU i PZU Życie, co jest wymogiem ustawowym w Polsce oraz większości krajów europejskich

Suma polis w obu rodzajach ubezpieczeń, zarówno majątkowych, jak i tzw. życiowych, oscyluje obecnie wokół kwoty 2,5 mld zł rocznie. Towarzystwa oferujące polisy związane z ryzykiem chorobowym i wypadkowym realizują ochronę w dwojaki sposób: albo wypłacają pieniądze, które mogą być wykorzystywane na leczenie, albo finansują usługi zdrowotne. Obie formy funkcjonują zarówno w Polsce, jak i w innych krajach.

Nielagalna działalność?

Regulacja rządowa wprowadza nową definicję dodatkowego ubezpieczenia zdrowotnego. Projekt ustawy definiuje ubezpieczenia dodatkowe jako te, które pokrywają ryzyka zachorowania lub wypadku. Jednak zgodnie z rządową propozycją, towarzystwa oferujące ubezpieczenia na życie nie są objęte tą regulacja, co obecnie oznacza, że ich produkty nie będą uznawane jako dodatkowe ubezpieczenia zdrowotne.

Firmy ubezpieczeniowe są zaniepokojone tym rozwiązaniem, ponieważ część działalności niektórych głównych graczy na rynku ubezpieczeń, może okazać się nawet nielegalna po wejściu w życie ustawy.

Ograniczenia dla szpitali

Obecnie nie ma ograniczeń w sprzedawaniu usług zdrowotnych przez szpitale firmom ubezpieczeniowym, poza ograniczeniami, które wynikają z kontraktów z Narodowym Funduszem Zdrowia.

Zmiana, jaka się pojawia w propozycji rządowej, to ograniczenie możliwości nabywania usług przez firmy ubezpieczeniowe w placówkach posiadających kontrakty z NFZ. Aby móc współpracować z towarzystwem ubezpieczeniowym lecznice muszą zrealizować minimum 90 proc. kontraktu zawartego z NFZ.

Intencja ustawodawcy jest taka, żeby pacjenci prywatni nie wypychali pacjentów NFZ-owskich z publicznych placówek. Mam jednak wątpliwości, czy w świetle nowych przepisów dyrektor szpitala może podpisać umowę z ubezpieczycielem na początku roku, kiedy nie wie jeszcze jaki procent kontraktu NFZ i w jakim terminie zostanie wykorzystany.

Czy będą ulgi?

Ważną sprawą są zawarte w rządowym projekcie zachęty finansowe związane z dodatkowymi ubepieczeniami. W stosunku do osób fizycznych proponowana ulga to odpis od podstawy opodatkowania kwoty przeznaczonej na ubezpieczenie. Jednak Ministerstwo Finansów jeszcze nie wypowiedziało się jednoznacznie na ten temat.

Istotny jest fakt, że obecnie równolegle trwają prace nad Otwartymi Funduszami Emerytalnymi (OFE). Z dyskusji dotyczącej OFE wynika, że w procedurze nadmiernego deficytu, w której znajduje się nasz kraj, nie możemy wprowadzać ulg, które umniejszają przychody podatkowe. Od Komisji Europejskiej zależy, jak długo Polska pozostanie w takiej sytuacji.

W każdym razie nasz deficyt budżetowy wynosi obecnie około 7 proc. PKB, podczas, gdy deficyt zalecany przez Komisję Europejską to poziom 3 proc. PKB. Teoretycznie Polska musiałaby zejść z deficytem budżetowym do poziomu około 3 proc., żeby wprowadzenie ulg było możliwe.

Chodzi o pracodawców

Rynek prywatnych indywidualnych pacjentów wykupujących ubezpieczenia nie jest jednak, z punktu widzenia finansowego, najważniejszy. Zgodnie z dostępnymi analizami nie będzie on duży. Towarzystwa ubezpieczeniowe liczą przede wszystkim na napływ do systemu pracodawców, którzy obecnie wykupują różnego rodzaju pakiety medyczne dla pracowników.

Projekt rządowej ustawy wprowadza, ważną dla pracodawców, możliwość sfinansowania zakupu ubezpieczenia medycznego z funduszu świadczeń socjalnych, co do tej pory nie było dozwolone. Dotychczas także związki zawodowe opierały się takiemu rozwiązaniu.

W ustawie pojawia się także możliwość realizacji obowiązku wydatków na medycynę pracy poprzez ubezpieczenie. Dotychczas  pracodawcy mogli kupować usługi z zakresu medycyny pracy wyłącznie bezpośrednio u świadczeniodawców, którzy mają odpowiednie uprawnienia. Ta zmiana ma dla rynku ogromne znaczenie.

Zarobią firmy ubezpieczeniowe

Firmy ubezpieczeniowe od kilkunastu lat próbują mocno wejść na rynek świadczeń zdrowotnych, jednak nie udaje im się, ze względu na fakt, że oferta towarzystw ubezpieczeniowych jest mało konkurencyjna w stosunku do oferty firm medycznych, m.in. tak zwanych firm abonamentowych.

Kiedy mówimy o firmach abonamentowych, mamy na ogół na myśli kilku największych graczy warszawskich i nie dostrzegamy dużej liczby, obecnie kilkuset niedużych placówek, oferujących pakiety medyczne dla przedsiębiorstw rozsianych w całym kraju. Te placówki na ogół oferują głównie usługi medycyny pracy.

Nowa regulacja sprawi, że pracodawcy będą mieli silną motywację do tego, żeby pakiety medyczne kupować nie wprost w placówkach medycznych, ale w firmach ubezpieczeniowych, które będą musiały na takich usługach zarobić. Oznacza to, że ceny pakietów medycznych mogą wzrosnąć, z tym, że dla pracodawcy nie będzie to miało dużego znaczenia, ponieważ będą to pieniądze z funduszu świadczeń socjalnych, który i tak musi wypłynąć z firmy.

Może to mieć znaczenie dla świadczeniodawców usług medycznych, ponieważ za pośrednictwem firm ubezpieczeniowych dostaną mniej pieniędzy za usługi, niż bezpośrednio z przedsiębiorstw. W efekcie zamiast dodatkowego zastrzyku pieniędzy dla placówek medycznych, na wprowadzeniu dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych zarobią głównie firmy ubezpieczeniowe.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.