Pacjenta, który uległ ciężkiemu wypadkowi, lekarz orzecznik ZUS uznał za zdrowego. Chory miał do wyboru, wrócić do pracy z chorą ręką albo zrezygnować z pracy. Wybrał to ostatnie.

Gazeta Wyborcza opisuje przypadek mężczyzny, który w połowie lipca przewrócił się, zrywając owoce przy domu. Drewniana listwa wbiła mu się pod pachę, głęboko na siedem centymetrów. Cudem nie stracił ręki. - Na szczęście kołek był tępy i nie uszkodził nerwu - mówi Leszek Niciak, chirurg z szubińskiego szpitala, który pacjenta leczył i wypisał mu dłuższe zwolnienie. Pod koniec lipca zdjął szwy.

Trzy dni później ZUS wezwał Kwaśniewskiego na kontrolę. Lekarz orzecznik nie miał wątpliwości, że mężczyzna nie może chodzić do pracy. Po dziewięciu dniach ZUS wezwał go ponownie na kontrolę.

Tym razem pacjenta badał inny lekarz. Bez wahania stwierdził, że jest on całkowicie zdolny do pracy. Nie pomogły tłumaczenia, że ręka wciąż boli. Lekarz anulował mu zwolnienie.

Zdaniem Leszka Niciaka, chirurga ze szpitala w Szubinie, rana była naprawdę głęboka i pacjent nie symulował.

Druga kontrola ZUS objęła bohatera tekstu w GW krótko po tym, jak premier na początku sierpnia zarządził wzmożenie kontroli zwolnień lekarskich, co ukrócić ma uciekanie na udawane chorobowe w obawie przed utratą pracy.

W pierwszym półroczu bydgoscy lekarze wypisali ponad 66 tys. zwolnień. Po kontroli okazało się, że ponad tysiąc - bezzasadnie. Chorych na papierze orzecznicy ZUS uznali za zdolnych do pracy i wstrzymali im dalszą wypłatę zasiłków. Od 3 sierpnia kontrolują częściej i wnikliwiej.

Opisywany pacjent uważa się za ofiarę walki ZUS o statystyki.

Alina Szałkowska, rzeczniczka bydgoskiego ZUS-u, zapewnia, że za kontrole ani lekarze orzecznicy, ani oddział ZUS nie mają żadnych dodatkowych wynagrodzeń, premii, nie są na tej podstawie punktowani ani oceniani. W jej opinii, mało prawdopodobne jest że lekarz orzecznik się pomylił. Podkreśla, że pacjent wbrew opinii orzecznika może zwrócić się do swojego lekarza po kolejne zwolnienie. Jeśli jest rzeczywiście chory, powinien je dostać.

Bydgoski ZUS sprawdził w tym roku już 65 lekarzy. Dwóch – w wyniku kontroli – czasowo pozbawił prawa do wystawiania zwolnień.

Do przeprowadzania kontroli poprawności wykorzystywania zwolnień lekarskich ZUS zachęca też pracodawców. 20 sierpnia organizuje pierwsze od lat szkolenie, na którym urzędnicy poinstruują przedsiębiorców, w jaki sposób mają swoich chorych pracowników sprawdzić - pisze Gazeta Wyborcza.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH