Czwartek, 31 lipca 2014 

Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia | 18-11-2013 13:12

Brak ciągłości ubezpieczenia zdrowotnego kosztuje i to sporo

Objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym - w razie jego wcześniejszego braku - uzależnione jest, zgodnie z ustawą o świadczeniach opieki zdrowotnej, od wniesienia opłaty dodatkowej na rachunek Narodowego Funduszu Zdrowia.

Gazeta Wyborcza przytacza historię swojego czytelnika, który od ukończenia studiów od trzech lat pracuje na umowie o dzieło.

Gdy zaczął więcej zarabiać (ale wciąż w ramach umowy o dzieło) - postanowił dobrowolnie się ubezpieczyć. Okazało się, że prawo do ubezpieczenia stracił, gdy skończył studia i musi zapłacić karę za brak ciągłości ubezpieczenia - prawie 4 tys. zł.

Mariusz Szymański, rzecznik Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ wyjaśnia, że wysokość tej opłaty uzależniona jest od okresu, w którym osoba ubezpieczająca się dobrowolnie nie była objęta ubezpieczeniem zdrowotnym.

Jeśli ktoś nie był ubezpieczony w okresie od 3 miesięcy do roku, by ubezpieczyć się dobrowolnie, musi wnieść opłatę dodatkową w wysokości 762,65 zł, w okresie powyżej 1 roku do 2 lat w wysokości 1 906,63 zł, w okresie powyżej 2 lat do 5 lat w wysokości 3 813,25 zł, w okresie powyżej 5 lat do 10 lat w wysokości 5 719,88 zł, w okresie powyżej 10 lat w wysokości 7 626,5 zł.

Więcej: www.gazeta.pl

  • umowa zlecenie
    Najmniejszym kosztem to zawarcie na 1 miesiąc umowy zlecenie.

    ~jula, 2014-01-09

  • Za granicą
    A co z osobami które były za granicą i tam się ubezpieczyły (i mają kartę ubezpieczenia UE-EKUZ) jak wróca do Polski?

    ~Jrs, 2013-11-24

  • niech założy DG
    Niech czytelnik założy sobie działalność gospodarczą i będziezobowiązany do ubezpieczenia. Po miesiącu zamknie DG i będzie kontynuuował ubezpieczenie dobrowolnie :)

    ~DrAnzelm, 2013-11-19

DODAJ KOMENTARZ

SUBSKRYBUJ WIADOMOŚCI RYNKU ZDROWIA

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl
prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Rynek Zdrowia: polub nas na Facebooku


Rynek Zdrowia: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze


RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

NAPISZ DO NAS

Polscy pacjenci z POChP mają utrudniony dostęp do nowoczesnego leczenia

Największy paradoks polityki lekowej w chorobach płuc polega na tym, że pacjenci, którzy chorują na POChP o umiarkowanym lub lekkim stopniu ciężkości, a nie na najcięższą postać tej choroby, nie mogą otrzymać leków za opłatą ryczałtową - mówi prof. Adam Antczak, kierownik Kliniki Pulmonologii Ogólnej i Onkologicznej I Katedry Chorób Wewnętrznych UM w Łodzi. - To tacy pacjenci mieliby największy zysk ze stosowania nowoczesnych leków.

POLECAMY W SERWISACH