Coraz więcej osób ma problemy z uzyskaniem świadczenia zdrowotnego nie z powodu kolejek do lekarza, a niedopełnienia formalności przez samych pacjentów.

Zgodnie z przepisami pracownik powinien zgłosić niepracujących członków swojej rodziny – małżonków, dzieci - u pracodawcy, który z kolei powinien przekazać tę informację do ZUS, by członek jego rodziny miał uprawnienia do korzystania ze świadczeń zdrowotnych.

Nie wszystkie zakłady pracy dopełniają tego obowiązku, nawet jeśli potwierdzają ten fakt, odpowiednią pieczątkę w legitymacji ubezpieczeniowej pracownika. Jak mówi Gazecie Wyborczej Adam Dębski - rzecznik Podlaskiego Oddziału NFZ, kłopoty najczęściej zdarzają się jednak po tzw. zmianie tytułu do ubezpieczenia, czyli np. zmianie pracy lub przejściu na emeryturę czy rentę.

Tymczasem lekarz ma prawo odmówić przyjęcia osoby nie zgłoszonej do ZUS, bo NFZ nie płaci za leczenie osób nieubezpieczonych. Takiej sytuacji można uniknąć jedynie przekazując dane o małżonku i uczących się dzieciach do 26. roku życia, do zakładu ubezpieczeń.

Zgodnie z przepisami, aby otrzymać pomoc lekarską, trzeba przedstawić dowód ubezpieczenia. Są to najczęściej: legitymacja ubezpieczeniowa, druk RMUA, legitymacja emeryta lub rencisty albo dowód wpłaty składki.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH