Chora na raka kobieta apeluje - informuje TVP - by Narodowy Fundusz Zdrowia refundował utrzymujące ją przy życiu kosztowne leki.

Elżbieta Kosiorek z Krakowa nie poddaje się, choć zapas tabletek wyczerpie się za miesiąc. Nie stać jej na zakup nowych, więc liczy na cud i życzliwość urzędników. Kobieta od roku zmaga się z rakiem nerek. Dla niej jedynym ratunkiem jest lek nowej generacji. Na razie jej trzymiesięczną terapię sponsoruje firma farmaceutyczna, ale zapas leku skończy się w maju.

Jedno opakowanie kosztuje około 15 tysięcy złotych. Elżbiecie Kosiorek pozostało wysyłać listy i pisma z prośbą do urzędników, ale ci milczą albo odmawiają pomocy.

Problem w tym, że lek jest refundowany tylko chorym na raka wątroby. W przypadku walki z rakiem nerki otrzymał negatywną opinię Agencji Oceny Technologii Medycznej. NFZ refunduje leczenie tylko osobom, które zaczęły terapię tym lekiem kilka miesięcy wcześniej, przed negatywnym zaopiniowaniem.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH