Abonamenty medyczne: i tu też kolejki

Rozszerzone pakiety medyczne prywatnych firm są obecnie relatywnie tanie, więc pracodawcy masowo wyposażają w nie swoich pracowników - pisze Rzeczpospolita.

W efekcie złote czy platynowe karty medyczne dają co prawda dostęp do bogatego pakietu usług (konsultacji profesorskich, nieograniczonych wizyt domowych, bezpłatnej rehabilitacji, zwrotu kosztów leków itp.), ale nie są już przepustką do świata bez kolejek. VIP i tak zazwyczaj musi cierpliwie odstać swoje, by rejestratorka skierowała go do odpowiedniego gabinetu.

Posiadaczy nawet najdroższych pakietów nie ominą też problemy z dostaniem się do najlepszych specjalistów. Próba wybrania konkretnego, cenionego lekarza zazwyczaj kończy się tak samo: pierwszy wolny termin za 2-3 miesiące.

W sytuacji, gdy publiczna ochrona zdrowia daleka jest od ideału, pakiety medyczne pozostają jednak nadal przedmiotem pożądania, a sieciowe kliniki przeżywają prawdziwe oblężenie.

– Opieka medyczna jest istotna dla pracowników – nie ma wątpliwości Piotr Cwalina, dyrektor ds. wynagrodzeń i systemów motywacyjnych Grupy Żywiec. – Zainteresowanie firmowymi pakietami wzmaga się w dużych miastach, w których dostęp do lekarza jest trudniejszy, a prywatne centra medyczne są lepiej wyposażone.

Więcej informacji na: http://www.rp.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH