Sylwia Sekta, koordynator regionalny Poltransplantu na Śląskie uważa, że duży wpływ na progres w donacji mogą mieć (i w wielu, np. Wojewódzkim Specjalistycznym nr 5 w Sosnowcu, mają) dyrektorzy szpitali. Jeśli będą mieli w otoczeniu zaangażowanych koordynatorów, to postępy są widoczne.
– Oczywiście najwięcej donacji jest w wielospecjalistycznych szpitalach. W WSS nr 5 w dwóch ostatnich latach mieliśmy 36 pobrań serca. Mam nadzieję, że pobrań będzie więcej, gdy refundowane będzie orzekane śmierci mózgowej, co ma wkrótce nastąpić...
Nie tylko na serca czekają...
Transplantuje się nie tylko serce, choć – przyznać należy – transplantacja i serce w jednej parze, w powszechnej świadomości, idą. Ideę transplantacji i woli oddania po swej śmierci narządów innym trzeba promować na wszelkie sposoby.
Prezes Statuch wie, że to się opłaca, że jeśli o przeszczepieniach mówią celebryci, choćby eks-bokser Przemysław Saleta (sam oddał córce nerkę), to w sceptycznie nastawionych do problemu „coś się rusza”. Zatem „nie warto zabierać organów do nieba” – jeśli się jest wierzącym, lub do ziemi – gdy się jest ateistą. Serce, nerka, czy płuca od katolika, muzułmanina, czy komunisty mogą uratować komuś życie, a nie stać się tylko – w gruncie rzeczy – nawozem...
Czytaj więcej: Marian Zembala | donacja | transplantacje | Śląskie Centrum Chorób Serca
Indexmedica zadebiutowała na rynku NewConnect
Wyniki, które są podawane dotyczą osób dorosłych, a dzieci? Przecież to one są naszą przyszłością, więc niazapominajcie o nich.