W 2009 r. liczba przeszczepień narządów od zmarłych dawców w Polsce wyniosła 1077. W Hiszpanii, która jest porównywalna z naszym krajem pod względem liczby mieszkańców, było ich prawie cztery razy tyle. Tam jednak na 1 mln mieszkańców przypada ok. 6 koordynatorów, w Polsce ta liczba wynosi poniżej 0,5.
– W Polsce wciąż zdarza się, że do pracy koordynatora pobrań narządów oddelegowuje się lekarza z oddziału intensywnej terapii, a najczęściej kogoś, kto sam się do tej pracy zgłasza. Brakuje w tym obszarze nie tylko jasnego finansowania, ale także szczegółowych opisów tego stanowiska pracy, zakresu obowiązków i uprawnień, zasad wartościowania – wylicza anestezjolog.
Jak podkreśla dr Wilk, koordynator przeszczepów nie tylko musi zdobyć kwalifikacje zawodowe, ale również w codziennej pracy zająć się aspektami medycznymi, prawnymi, psychologicznymi, administracyjnymi i edukacyjnym, musi też śledzić zmiany w prawie i w dokumentowaniu procesów.
– To nie jest hobby ani dorywcza działalność, a wiele bardzo odpowiedzialnych i czasochłonnych obowiązków, wypełnianych pod silną presją czasu – podsumowuje koordynator.
Czytaj więcej: transplantologia | donacja narządów | Poltransplant | pobranie narządów | Jarosław Wilk | Jarosław Czerwiński | Dariusz Patrzałek
Indexmedica zadebiutowała na rynku NewConnect
Nie ma możliwości dostania sie na te studia osoba , która jest zainteresowana tematem , gdyz przyjmowane sa osoby po znajmosci bo za pieniądze MZ mozna zrobic studia podyplomowe , dośc prestizowe jktóre ładnie wygladają w CV .
Jeden wielki przkręt ...nistety