GRUPA PTWP

Koordynator ds. przeszczepów: w Polsce wolontariusz, w Hiszpanii menedżer...

  • Katarzyna Rożko/Rynek Zdrowia
  • 16-03-2010 06:30

Uczmy się od innych
Jako przykłady warte naśladowania dr Wilk podaje m.in. Hiszpanię, Włochy, kraje Beneluxu, Austrię czy Czechy. W krajach tych przyjmuje się tzw. model hiszpański. W każdym szpitalu mającym potencjał donacyjny działa menedżer ds. przeszczepień.

W 2009 r. liczba przeszczepień narządów od zmarłych dawców w Polsce wyniosła 1077. W Hiszpanii, która jest porównywalna z naszym krajem pod względem liczby mieszkańców, było ich prawie cztery razy tyle. Tam jednak na 1 mln mieszkańców przypada ok. 6 koordynatorów, w Polsce ta liczba wynosi poniżej 0,5.

– W Polsce wciąż zdarza się, że do pracy koordynatora pobrań narządów oddelegowuje się lekarza z oddziału intensywnej terapii, a najczęściej kogoś, kto sam się do tej pracy zgłasza. Brakuje w tym obszarze nie tylko jasnego finansowania, ale także szczegółowych opisów tego stanowiska pracy, zakresu obowiązków i uprawnień, zasad wartościowania – wylicza anestezjolog.

Jak podkreśla dr Wilk, koordynator przeszczepów nie tylko musi zdobyć kwalifikacje zawodowe, ale również w codziennej pracy zająć się aspektami medycznymi, prawnymi, psychologicznymi, administracyjnymi i edukacyjnym, musi też śledzić zmiany w prawie i w dokumentowaniu procesów.

– To nie jest hobby ani dorywcza działalność, a wiele bardzo odpowiedzialnych i czasochłonnych obowiązków, wypełnianych pod silną presją czasu – podsumowuje koordynator.


Czytaj więcej:    transplantologia |  donacja narządów |  Poltransplant |  pobranie narządów |  Jarosław Wilk |  Jarosław Czerwiński |  Dariusz Patrzałek

PARTNER PORTALU
partner portalu rynekzdrowia.pl
reklama
Przetargi
Wyszukiwarka ofert przetargów UZP
Praca
Wyszukiwarka ofert pracy
Copyright by Rynek Zdrowia