Do tej pory na świecie przeprowadzono 55 przeszczepów kończyn górnych. 6 z nich wykonali lekarze z Trzebnicy.
Zespół chirurgów z niewielkiego, ale już słynnego w całym kraju Szpitala im. św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy (Dolnośląskie) dokonał pierwszego w Polsce jednoczesnego przeszczepu obu rąk.
Transplantacja została przeprowadzona 5 czerwca. Chirurzy zaczekali do czwartku (17 czerwca) z oficjalnym podaniem tej informacji, gdy stwierdzili, że operacja powiodła się. Ostateczną pewność przyniosą dwa najbliższe lata.
Taki zespół
– Udało się nam zrealizować nie tylko marzenie pacjenta, ale i nasze, zespołowe – mówi portalowi rynekzdrowia.pl, doc. Jerzy Jabłecki, chirurg, który kieruje pododdziałem replantacji kończyn w trzebnickiej lecznicy.
Operacja była bardzo dużym wyzwaniem logistycznym. Zaangażowano dwa zespoły lekarzy i pielęgniarek, ale trudność należało pomnożyć nie przez dwa a przez cztery, gdyż równocześnie wykonano dwa pobrania i dwa zespolenia. Operacja trwała 17 godzin.
Wyzwaniem było również zapewnienie dyżurów pielęgniarskich. Przy chorym dyżurują nieustająco dwie pielęgniarki.
– Jako niewielki szpital, mogliśmy tylko apelować do zespołu o obecność i poświęcenie. Nie zawiedliśmy się. Chcieli uczestniczyć w tym wyjątkowym wydarzeniu – przyznaje chirurg.
Teraz rehabilitacja
Najtrudniejszym elementem takiej transplantacji jest dobór kończyn od dawców. Pierwszą ich selekcję wyznacza immunologia – zgodność grupy krwi i HLA; kolejna równie ważna cecha, to wielkość kończyny.
Koszt przeszczepu i rocznego leczenia to 150 tys. zł. Pacjent spędzi w szpitalu ok. miesiąca, potem czeka go długa rehabilitacja. W przypadku przeszczepienia obu rąk, będzie to o tyle trudne, że chory nie ma możliwości pomóc sobie drugą ręką.
– Pacjent może od razu może wykonywać minimalne ruchy, ale zespolone ścięgna potrzebują czasu, aby się zrosnąć. Istnieje więc obawa, że silny ruch mógłby je rozciągnąć. Chory nie ma czucia głębokiego i ta ręka jest jeszcze „ślepa”, bez kontroli wzroku, nie czułby co się dzieje z nią dzieje. Czucie do połowy dłoni pojawi się do pół roku, a na opuszkach palców powinno wystąpić do roku – informuje doc. Jerzy Jabłecki.
Trzebniccy lekarze sądzą, że ręce powinny uzyskać sprawność w 90 proc.
Są gotowi
Od transplantacji minęło kilkanaście dni, a w głosie chirurga, kiedy opowiada o operacji wciąż słychać jak niesamowite emocje towarzyszyły tej transplantacji.
Czytaj więcej: Szpital im. Św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy | Jerzy Jabłecki | przeszczep ręki | przeszczep dłoni | transplantacja kończyny | transplantacja ręki
Świdnica: prowizje zróżnicowały zarobki i poróżniły personel