Zespół czekają kolejne operacje. W kolejce czekają m.in. dwie kobiety bez obu rąk, które zdecydowały się i zostały zakwalifikowane do takiego zabiegu.
Cztery udane przeszczepy
Pierwszą transplantację w trzebnickim szpitalu wykonano w kwietniu 2006 r. Leszkowi Opoce heblarka zmiażdżyła rękę na wysokości przedramienia. Ręka Damiana Szwedo, operowanego we wrześniu 2008 r., została zmiażdżona piłą na wysokości nadgarstka.
Przedostatni z pacjentów operowany był w październiku 2009 r. Jego przypadek jest o tyle szczególny, że ręka została zmiażdżona przez sieczkarnię na wysokości stawu łokciowego, gdy trzydziestoletni dziś Mirosław Borodziuk miał niecałe półtora roku.
Transplantacje u tych pacjentów zakończyły się sukcesem. Mężczyźni wspierali się wzajemnie przed operacjami. Byli też u żołnierza. Jeden z nich założył stronę internetową przeszczepreki.pl, na której można znaleźć wiele cennych informacji o pracy trzebnickich chirurgów i tego typu transplantacjach. Z pewnością będą kolejne.
W Europie już dokonywano przeszczepu obydwu dłoni. Pionierski zabieg przeprowadzono 30 listopada 2006 roku w Hiszpanii. Do tej pory na świecie przeprowadzono 55 przeszczepów kończyn górnych. 6 z nich wykonali lekarze z Trzebnicy.
Czytaj więcej: Szpital im. Św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy | Jerzy Jabłecki | przeszczep ręki | przeszczep dłoni | transplantacja kończyny | transplantacja ręki
Indexmedica zadebiutowała na rynku NewConnect