eWUŚ to więcej niż doraźne rozwiązanie

System elektronicznej weryfikacji uprawnień pacjenta powstał jako doraźna odpowiedź na problem, który pojawił się na początku zeszłego roku po podpisaniu przez ministra zdrowia rozporządzenia w sprawie recept - przypomina Irena Młynarska, ekspert sektora e-Zdrowie Comarch i wiceprezes iMed24 z Grupy Kapitałowej Comarch. - Jednak eWUŚ ma również szanse, aby stać się faktycznym pilotem systemu informacji w ochronie zdrowia, którego start w 2014 roku zapowiada Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji oraz Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia.

Wdrożenie tego systemu wskaże problemy, które mogłyby pojawić się po 2014 roku w znacznie większej skali i pozwoli zawczasu zminimalizować ich skutki. Sam system eWUŚ jest bardzo prosty: świadczy usługę weryfikacji statusu ubezpieczenia osoby w bazie ubezpieczonych przetwarzanej w NFZ. Wystarczy podać numer PESEL osoby i otrzymuje się informację czy jest ubezpieczona w dniu wysłania zapytania.

Technicznie rzecz jest więc nieskomplikowana, o ile posiada się bazę danych, w której dokonuje się sprawdzania. Jakość i wiarygodność danych w tej bazie jest jednak problematyczna: Ministerstwo Zdrowia spodziewało się braku ubezpieczenia u ok. 0,5 % ludności Polski, a wstępne weryfikacje w eWUŚ pokazały, iż jest problem dotyczący ok. 10% populacji.

Aby poprawić jakość danych w Centralnym Wykazie Ubezpieczonych przetwarzanym w NFZ przesunięto o 6 miesięcy termin wdrożenia eWUŚ i dokonano zmian legislacyjnych pozwalających na częstszą aktualizację danych w bazie CWU. Jednocześnie zezwolono na składanie przez pacjenta oświadczeń o statusie ich ubezpieczenia, w przypadku gdyby dane w systemie były nieaktualne. Rozwiązuje to doraźnie problem niskiej jakości danych, choć z pewnością jest mocno czasochłonne i kłopotliwe dla obu stron.

Wdrożenie systemu eWUŚ nie tylko przyniesie doraźne korzyści pacjentom i świadczeniodawcom (tym pierwszym, bo nie będą musieli pamiętać o pobieraniu zawczasu druków RMUA, a zwykle nie planuje się choroby, tym drugim - bo spada z nich finansowa odpowiedzialność za wykonanie usługi osobie nieubezpieczonej), ale zwróciło uwagę na fatalny stan rejestrów podmiotowych, które od 2014 r. mają być podstawą Systemu Informacji Medycznej w ochronie zdrowia. Przynajmniej jeden z najważniejszych rejestrów ma zatem szansę zostać do tego czasu uporządkowany.

System eWUŚ odpowiada na rzeczywistą potrzebę sprawdzania statusu ubezpieczenia pacjenta, artykułowaną przede wszystkim przez środowisko lekarskie, jest technicznie i proceduralnie prosty dla użytkowników, jest też pierwszym krokiem w „uszczelnieniu” wypływu środków z Narodowego Funduszu Zdrowia – ma więc wszelkie szanse na akceptację przez interesariuszy, a tym samym na skuteczne stosowanie.

Na obecnym etapie głównym zagrożeniem dla powodzenia wdrożenia są ewentualne problemy związane z wydajnością systemu eWUŚ i wydłużonym czasem realizacji usługi, co może utrudniać pracę rejestratorów.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH