Telemedycyna ma dużą przyszłość, ale źle zastosowana szkodzi pacjentowi FOT. Fotolia; zdjęcie ilustracyjne

Znowelizowane niedawno przepisy otwierają drogę do szerszego stosowania w Polsce rozwiązań telemedycznych. Z drugiej strony, nawet najwięksi entuzjaści, m.in. diagnozowania, konsultowania na odległość czy telerehabilitacji, zalecają rozwagę w kwalifikowaniu pacjentów do tego rodzaju opieki.

Telemedycyna, wbrew różnym barierom - m.in. formalnym i finansowym - rozwija się w naszym kraju od wielu lat. Przykładów bardzo udanych programów w tym zakresie jest dużo, chociażby w samej kardiologii (między innymi: telekonsultacje pacjent - specjalista, telemonitoring chorych z urządzeniami wszczepialnymi czy telemetryczne diagnozowanie zaburzeń rytmu serca).

Teraz lekarze muszą wyznaczyć standardy
O wielu tego rodzaju rozwiązaniach rozmawiali uczestnicy kilku sesji podczas Kongresu Wyzwań Zdrowotnych (Katowice, 18-20 lutego 2016 r.). - Można w Polsce leczyć na odległość w zgodzie z prawem, co m.in. wynika z nowelizacji zapisów ustawy o działalności leczniczej - wyjaśniał mec. Michał Czarnuch z Kancelarii Domański, Zakrzewski, Palinka.

Jak tłumaczy, do ustawy o działalności leczniczej dodany został zapis o możliwości udzielania świadczeń teleinformatycznych, czyli na odległość, wskazujący że jest to rodzaj świadczenia lekarskiego.

Zmieniono też zapis w ustawie o zawodzie lekarza i lekarza dentysty. Do zapisu, iż lekarz orzeka o stanie zdrowia pacjenta po osobistym badaniu dodano także możliwość ustalania stanu zdrowia chorego za pośrednictwem środków teleinformatycznych.

Prawnik zaznacza, że regulacja to jedna sprawa, natomiast telemedycyna to przede wszystkim narzędzie w rękach lekarza, czyli musi być stosowane zgodnie z zasadami sztuki lekarskiej.

- Mamy więc już naprawdę dobre przepisy na poziomie ustawowym, a także wieloletnie, bardzo dobre doświadczenia w stosowaniu telemedycyny. Nadal jednak potrzebujemy samoregulacji. Teraz sami lekarze muszą teraz opisać szczegółowo zasady stosowania rozwiązań telemedycznych - podkreśla mec. Michał Czarnuch.

Prof. Mariusz Gąsior, kierownik III Katedry i Oddziału Klinicznego Kardiologii SUM w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu wskazuje, że przede wszystkim należy sobie zadać pytanie - jaki jest cel telemedycyny? Czy chodzi o poprawę jakości życia, czy także poprawę rokowania?

Bezpieczeństwo i zgoda komisji bioetycznej
- Na Śląsku jest rocznie hospitalizowanych 120 tys. pacjentów rocznie ze schorzeniami sercowo-naczyniowymi, z czego jedna trzecia z niewydolnością serca, a śmiertelność roczna w tej grupie sięga aż 30%. Problem jest więc poważny, dlatego należy zastanowić się, czy telemedycyna może poprawić rokowania wśród tych właśnie chorych? - stwierdza prof. Gąsior.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH