Telemedycyna lekiem na bolączki systemu ochrony zdrowia?

Natychmiastowa konsultacja, którą przeprowadza profesor ze szpitala po drugiej stronie globu, dyskusja kilkudziesięciu lekarzy z całej Polski, którzy są oddaleni od siebie o setki kilometrów - to wszystko jest możliwe dzięki telemedycynie. Jej rozwój pozwoliłby na oszczędności w systemie ochrony zdrowia, mógłby też pomóc rozwiązać problem braku specjalistów.

Jak pokazują doświadczenia Krakowskiego Szpitala Specjalistycznego im. Jana Pawła II telekonsultacje medyczne wspomagają lekarzy w leczeniu skomplikowanych schorzeń, ułatwiają też szkolenia studentów medycyny.

TeleDICOM - system zdalnych konsultacji medycznych wyspecjalizowany w dziedzinie angiografii wprowadzony przez Krakowski Szpital Specjalistyczny umożliwia przesłanie danych z ośrodków lokalnych do centrum referencyjnego w szpitalu, a następnie udział „na żywo” grupy zarejestrowanych lekarzy w sesjach konsultacyjnych.

Klinika Chirurgii Serca, Naczyń i Transplantologii w krakowskim szpitalu ma już ponad 10-letnie doświadczenie w kwalifikowaniu pacjentów do leczenia operacyjnego, m.in. w oparciu o transmisję internetową filmów z koronarografii.

Coraz lepsze konsultacje

System telekonsultacyjny TeleDICOM, który wdrażany jest w lecznicy, idzie dalej, umożliwiając lekarzom uczestnictwo we wspólnej sesji telekonsultacyjnej.

- W przypadku systemów nieinteraktywnych, gdzie dane przekazywane są do specjalisty, który samodzielnie je konsultuje, może być to trudne zwłaszcza w przypadkach nietypowych. Lekarz prowadzący musi dostarczyć bardzo zaawansowany opis stanu pacjenta, trudniej też omawiać przypadek bez możliwości szybkiego komunikowania się - mówi dr Andrzej Gackowski z Kliniki Chorób Serca i Naczyń KSS, koordynator telekonsultacji.

Zwraca uwagę, że ochrona zdrowia ma coraz częściej do czynienia z pacjentami starszymi, cierpiącymi na wiele chorób, które komplikują podejmowanie decyzji.

- W tej sytuacji sesja telekonsultacyjna, w której równocześnie uczestniczą lekarz prowadzący i specjaliści w wymaganych w danym przypadku dziedzinach daje możliwość lepszego komunikowania się i sprawniejszego konsultowania trudnych przypadków. O wiele lepszą dla pacjenta jest sytuacja, kiedy ekspert może rozmawiać z lekarzem prowadzącym podczas analizy jego badań - podkreśla dr Gackowski.

Konsylium z dowolnego miejsca na świecie

Oprogramowanie umożliwia nie tylko rozmowę z konsultantami i dyskusję na temat pacjenta, ale przede wszystkim synchroniczne oglądanie obrazów i filmów diagnostycznych z możliwością dokonywania licznych pomiarów on-line.

Kardiolog dr Gackowski zwraca uwagę, że telekonsultacje ułatwiają placówkom dostosowanie się do różnych wytycznych. Jako przykład podaje kwalifikację do leczenia zabiegowego (głównie CABG, PCI), która zgodnie z wytycznymi Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego ma przebiegać w oparciu o tzw. Heart Team.

- To jak pacjent będzie leczony powinno być uzgadniane w zespole składającym się z kardiochirurga, kardiologa inwazyjnego i kardiologa nieinwazyjnego. Do tego zespołu mogą dołączyć inni specjaliści np. anestezjolog, pulmonolog. O wiele łatwiej jest, gdy nie trzeba ich „zebrać” fizycznie w jednym pokoju, a de facto mogą znajdować się w dowolnym punkcie na globu, gdzie mają dostęp do internetu - wyjaśnia specjalista.

W przypadku telekonsultacji oferowanych przez krakowski szpital im. Jana Pawła II, lekarze pracujący w oddziałach szpitalnych, poradniach i gabinetach prywatnych mają możliwość skonsultowania także badań obrazowych RTG, CT, MRI, echokardiografia i EKG.

Konsultacje przeprowadza stały zespół konsultacyjny w skład, którego wchodzą kardiolog, kardiochirurg, specjalista chorób wewnętrznych, specjaliści CMR i CT. W miarę potrzeby do konsultacji mogą być zaproszeni inni specjaliści: elektrokardiolog, radiolog, transplantolog, pulmonolog, torakochirurg i anestezjolog.

Panaceum na brak specjalistów

W ramach wdrażania systemu, oprogramowanie i konsultacje z specjalistami z krakowskiej lecznicy są bezpłatne.

Jednak, jak tłumaczy wielu dyrektorów szpitali, będą opłacalne nawet, gdy będą płatne. Jak wskazuje jeden z nich, jeśli na izbę przyjęć szpitala powiatowego, w którym nie ma oddziału laryngologicznego trafi pacjent, który wymaga leczenia laryngologicznego, trzeba przewieźć go do szpitala specjalistycznego mającego dany oddział.

- Zdarza się, że pacjent nie wymaga jednak hospitalizacji i wystarczy, że będzie skonsultowany przez specjalistę. Zostaje skonsultowany, a szpital powiatowy dostaje rachunek. Musi też zapłacić za koszty transportu pacjenta karetką. Gdyby w tym przypadku można było skorzystać z telekonsultacji, uniknęlibyśmy i kosztów i wożenia pacjenta - mówi dr Tadeusz Augustyn, zastępca dyrektora ds. lecznictwa SP ZOZ w Proszowicach.

W jego opinii, informatyzacja w ochronie zdrowia jest czymś od czego nie da się, ale i nie warto uciekać. Jest korzystna dla lekarzy i pacjentów, dla małych i dużych placówek.

- To szansa dla wszystkich. Zwróćmy uwagę, że w Polsce brakuje specjalistów w wielu dziedzinach. Telemedycyna umożliwiłaby nam przetrwanie luki pokoleniowej, która wytworzyła się na skutek zmiany systemu specjalizacji i innych decyzji administracyjnych - zwraca uwagę dr Augustyn.

Gdy transport chorego jest drogi i uciążliwy

Krzysztof Grzesik, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Chorób Płuc w Jaroszowcu, zwraca uwagę na jeszcze inny aspekt. W jego opinii, w przypadku leczenia chorych na gruźlicę, ale też np. więźniów, dochodzi kwestia bardzo kosztownego i obciążonego ryzykiem transportu pacjentów na konsultację.

- Do zadań naszego szpitala należy przede wszystkim izolacja chorych. Nie mamy rozbudowanej kadry specjalistów wielu dziedzin, a w związku z tym musimy pacjenta z innymi chorobami zawieźć na konsultację np. do szpitala im. Jana Pawła II. Transport pacjenta chorego na gruźlicę wiąże się z kwestią zabezpieczenia zagrożenia epidemiologicznego - zaznacza dyrektor Grzesik.

Jak wymienia, kierowca i pielęgniarka muszą być w maseczkach, po transporcie konieczna jest dezynfekcja samochodu. Istotną kwestią jest też to jak pacjent będzie się poruszać po lecznicy, w której nie ma specjalnych śluz, systemów podciśnieniowych, które eliminowałyby zagrożenie epidemiologiczne.

Jego zdaniem, możliwość telekonsultacji wyeliminowałaby te problemy i związane z nim koszty.

Do tego trzeba jednak inwestycji w sprzęt diagnostyczny. W szpitalu w Jaroszowcu zdjęcia RTG wciąż wykonuje się w sposób analogowy. Nie mamy możliwości przesłać ich za pomocą internetu do konsultacji - mówi.

Z opiniami obu dyrektorów zgadza się dr Andrzej Gackowski, koordynator telekonsultacji.

- W sesjach telemedycznych mogą współuczestniczyć inni lekarze i studenci medycyny, nawet w gronie dochodzącym do 800 osób. To szansa na specjalistyczne konsultacje, ale i na szkolenie. Od początku 2010 r. organizowane są tzw. telekominki echokardiograficzne, w których kilkunastu lekarzy kardiologów z całej Polski dyskutuje ciekawe i trudne przypadki z całej Polski - mówi dr Gackowski.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.