Szpitale: nie wiemy jak ma wyglądać e-rewolucja i nie mamy na nią środków

Od lipca 2014 r. cała dokumentacja gromadzona przez szpitale, przychodnie i lekarzy ma mieć postać elektroniczną. Jednak szpitale wciąż nie mają oprogramowania niezbędnego do wprowadzenia e-obiegu dokumentów.

Jak podaje Dziennik Gazeta Prawna, Najwyższa Izba Kontroli skontrolowała pond 400 szpitali z całego kraju. Okazuje się, że choć zgodnie z przepisami od lipca 2014 r. cała dokumentacja gromadzona przez szpitale, przychodnie i lekarzy ma mieć postać elektroniczną, to ochrona zdrowia nie jest do tego przygotowana.

W ponad 90 proc. placówkach nie ma możliwości sprawdzenia wyników badań przez internet, trzy czwarte w ogóle nie wykorzystuje sieci w kontaktach z pacjentem, np. przy rejestracji, ustalaniu terminów wizyt, a w połowie brakuje nawet podłączenia do odpowiednio zabezpieczonej sieci.

Szpitale przyznają: nie wiemy, jak ma wyglądać cały system i po prostu nie mamy wystarczających środków finansowych. Brak środków na inwestycje w informatyzację jest głównym powodem opóźnień. Brakuje też wsparcia ze strony samorządów.

Więcej: www.gazetaprawna.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH