System wystawiania e-zwolnień na razie nadaje się do poprawy Problemem jest nie tylko uzyskanie indywidualnego podpisu elektronicznego. e-ZLA lekarz musi wystawić osobiście. Nie może za niego zrobić tego sekretarka medyczna czy pielęgniarka. Fot. Andrzej Wawok/PTWP

ZUS poinformował, że od 1 stycznia do 15 czerwca 2016 r. drogą elektroniczną przesłano tylko 157 341 z ponad 10 mln wystawionych zwolnień lekarskich. To niewiele ponad 1,5 proc. Czy to możliwe, że już za półtora roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych będzie przyjmował dokumenty ZLA tylko drogą elektroniczną?

Jak podkreślają lekarze, niewielkie wykorzystanie możliwości elektronicznego przesyłania zwolnień lekarskich do ZUS wynika z kilku przyczyn. Te podstawowe to niekompatybilność systemu z tymi, w których zapisywana jest dokumentacja medyczna, bariery w uzyskaniu podpisu elektronicznego - certyfikowanego czy zaufanego. Korzyści? System ma w założeniach przyspieszyć i ułatwić pracę lekarzom. W praktyce - na tym etapie - ją komplikuje. Kradnie czas, jaki mają dla pacjenta.

System jest przyjazny… tylko dla ZUS
Dr Jacek Krajewski, prezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie podkreśla, że możliwość wystawiania e-zwolnień przez lekarzy została zrealizowana zgodnie z wymogami ustawy. ZUS zrobił to jednak tak, aby wszystko funkcjonowało sprawnie dla niego. Problem zaczyna się u świadczeniodawców.

- Lekarze w dobrej wierze traktujący systemy informatyczne jako coś, co ma ułatwić im pracę, wystawiając e-zwolnienia z poziomu gabinetu lekarskiego muszą wykonać kilka czynności, które wymagają czasu. Prostsze w tej chwili jest wypisanie zwolnienia lekarskiego na papierze - mówi dr Krajewski.

Jak tłumaczy lekarz musi wejść na portal ZUS poprzez specjalną platformę. Wcześniej musi uzyskać swój unikalny podpis. Jeśli dodać kłopoty z połączeniem się z internetem, to wizyta pacjenta się wydłuża.

 - System ZUS nie jest kompatybilny z systemami, w których funkcjonujemy w systemie ochrony zdrowia. Z aplikacji, w której wypełniamy dokumentację medyczną pacjenta i drukujemy na przykład recepty musimy wyjść, aby zalogować się do aplikacji ZUS - wyjaśnia dr Krajewski.

Dodatkowym problemem jest to, że w systemie ZUS nie ma wszystkich danych. Firmy, które zatrudniają powyżej pięciu pracowników, swoje danie w systemie powinny już mieć. Nie mają jednak takiego obowiązku przedsiębiorcy zatrudniający poniżej pięciu pracowników. A jeśli takich danych nie ma, lekarz musi je wpisać sam. Podobnie jest w przypadku pacjenta ubezpieczonego w KRUS.

Lekarz musi osobiście, więc...
Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia przekonuje, że lekarze niechętnie sięgają po system e-ZLA ze względu na to, że został on źle przygotowany. Problemem jest uzyskanie indywidualnego podpisu elektronicznego, a przede wszystkim takie zwolnienie osobiście musi wystawić lekarz, a nie jak to było do tej pory - sekretarka medyczna czy pielęgniarka.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH