Rynek wyrobów medycznych: ma być e-zlecenie, a jest przerażenie Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Rozporządzenie ministra zdrowia dotyczące wyrobów medycznych, a właściwie zleceń na zaopatrzenie się w nie lub ich naprawę, wywołało prawdziwą burzę. Szybko zareagowała Naczelna Izba Lekarska. Prezes Andrzej Matyja zarzuca szefowi resortu, że wprowadza rozwiązanie, które nie ułatwi, a wręcz przeciwnie - utrudni pracę lekarzy i życie pacjentów.

Jak podkreśla w piśmie do MZ prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Andrzej Matyja, samorząd lekarski zgłaszał w toku prac legislacyjnych potrzebę uproszczenia i skrócenia wzoru zlecenia na wyroby medyczne i w tym zakresie prowadził także rozmowy z ministerstwem. Jego zdaniem te rozmowy były jedynie stratą czasu.

Kwadrans dla pacjenta, 20 minut na kwity
„Wprowadzany wskazanym rozporządzeniem (opublikowane 28 marca w Dzienniku Ustaw, poz. 582 - red.) nowy, 7-stronicowy wzór zlecenia na wyroby medyczne pokazuje, jak bardzo Ministerstwo Zdrowia jest dalekie od rozumienia realnego stanu i potrzeb publicznej opieki zdrowotnej. Już teraz wypełnienie 2-stronicowego zlecenia zajmuje lekarzom dużo czasu i bywa problematyczne. Uwzględniając poziom informatyzacji polskich gabinetów lekarskich, który wynosi ok. 30 procent, 7-stronicowy dokument będzie musiało wypełniać ręcznie ponad 60 tysięcy lekarzy” - tłumaczy piśmie prezes Matyja.

Jak wyjaśnia, lekarz w publicznej opiece zdrowotnej ma dla pacjenta średnio 15 minut, a wypełnienie formularza zlecenia, który jest załącznikiem do zarządzenia dot. wyrobów medycznych, może trwać nawet 20 minut.

„Konieczność wypełniania tak długiego i rozbudowanego dokumentu wydłuży czas wizyty pojedynczego pacjenta i tym samym zmniejszy liczbę, którzy mogą być danym dniu przyjęci przez lekarza” - zauważa i przypomina, że środowisko lekarskie było zadowolone z deklaracji, że jednym z głównych celów Ministerstwa Zdrowia jest odbiurokratyzowanie zawodu lekarza.

- Zastanawiam się w tej chwili, jak ta deklaracja przekłada się na potrojenie objętości zlecenia na wyroby medyczne - podsumowuje prezes Matyja.

E-zlecenie z pieczątką?
Jak zwraca uwagę Anna Sarbak, prezes Stowarzyszenia „UroConti”, w obowiązującym obecnie kształcie zlecenia lekarz ma do wypełnienia 20 pól, świadczeniodawca 8, a pacjent lub osoba upoważniona - 4. W „e-zleceniu”, którego wzór jest załącznikiem do rozporządzenia z 21 marca br. i ma siedem zamiast wcześniejszych dwóch stron, liczby te wynoszą odpowiednio 43, 67 i 15.

Jak podkreśla prezes Sarbak, zdaniem pacjentów trudno nazywać dokument „e-zleceniem”, bo trzeba się w nim normalnie podpisywać i przybijać pieczątki.

- Nie jesteśmy w stanie zrozumieć, czemu ma służyć tak szczegółowy zakres informacji przedstawiony w nowym wzorze zlecenia. Po co tak absurdalna papierologia? Żeby wydać zwykłe pieluchomajtki, gdzie refundacja jednej sztuki wynosi mniej niż złotówkę? To nie jest normalne. Za chwilę łatwiej będzie można otrzymać w ramach refundacji morfinę niż pieluchomajtkę - mówi z sarkazmem Sarbak.

comments powered by Disqus

PARTNER SERWISU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.