Miał być Rejestr Usług Medycznych (RUM) pierwszej generacji, ale nie zdążył się narodzić, bo wyparło go rozwiązanie drugiej generacji. W międzyczasie zmieniono prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia i to, co wymyślił odchodzący, tego wcale nie musiał realizować nowy szef NFZ.

Portal rynekzdrowia.pl sprawdził, co się teraz dzieje z RUM-em. W Ministerstwie Zdrowia dowiedzieliśmy się np., że „studium wykonalności projektu, zawierające także Rejestr Usług Medycznych, powstaje w wyniku konkursu ogłoszonego na jego opracowanie przez Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia”...

„Opierając się na doświadczeniach Śląskiej Kasy Chorych, Narodowy Fundusz Zdrowia rozpoczął realizację projektu wdrożenia rejestru usług medycznych II generacji (RUM II). Poprzez identyfikację świadczeniobiorcy umożliwi on dokładne rozliczanie zakontraktowanych świadczeń medycznych oraz usprawni kontrolę ich realizacji. Dzięki wprowadzanemu systemowi RUM II świadczeniodawcy zyskają narzędzie usprawniające tworzenie dokumentacji medycznej i sprawozdawczej, a osoby ubezpieczone - szybkie potwierdzenie jego prawa do świadczeń przy pomocy karty elektronicznej...”.

To cytat ze strony internetowej NFZ.

Materiał archiwalny
– Ten komunikat powstał jeszcze w czasie, kiedy prezesem NFZ był pan Andrzej Sośnierz i dziś jest materiałem archiwalnym – tłumaczy Edyta Grabowska-Woźniak, rzecznik Funduszu. – Prezes Jacek Paszkiewicz, pełni swoją funkcję od początku grudnia 2007 roku, zastał prace nad RUM-em w postaci koncepcji rozwoju systemu. To ok. 20 stron tekstu, również dostępnych na naszej witrynie internetowej, zawierających bardzo ogólne sformułowania. One z pewnością nie mogą być podstawą do wdrażania systemu ani też ogłaszania przetargów na zakup – na przykład – oprogramowania, czy kart.

Biuro prasowe Funduszu informuje rynekzdrowia.pl, że w grudniu 2007 roku prezes Jacek Paszkiewicz przedstawił Ministerstwu Zdrowia kilka koncepcji rozwoju RUM i zwrócił się do resortu z prośbą o wybranie modelu, który będzie kompatybilny z innymi reformami planowanymi w ochronie zdrowia.

– Na razie resort nie wybrał modelu rozwoju RUM – wyjaśnia pani rzecznik. – Prezes Paszkiewicz jest zwolennikiem wprowadzania systemu RUM, jednak należy to zrobić w formie, która sprawdzi się również w sytuacji funkcjonowania kilku instytucji ubezpieczeniowych.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH