Platforma e-zdrowie: ministerstwo chce innych "kluczy" do systemu informatycznego E-zdrowie ma umożliwić pacjentom dostęp do elektronicznej dokumentacji medycznej. Fot. Fotolia

Ministerstwo Zdrowia chce, by to elektroniczny dowód osobisty umożliwiał dostęp do systemu teleinformatycznego pozwalającego m.in. na wystawianie e-recept i e-skierowań. Specjaliści mieliby używać podpisu potwierdzonego profilem zaufanym ePUAP. To inaczej niż w konsultowanym wcześniej projekcie noweli ustawy.

Chodzi o przygotowany przez resort zdrowia projekt, który dałby podstawy prawne konieczne do wdrożenia ogólnokrajowego systemu teleinformatycznego pozwalającego m.in. na wystawianie recept i skierowań w formie elektronicznej. To Elektroniczna Platforma Gromadzenia, Analizy i Udostępniania Zasobów Cyfrowych o Zdarzeniach Medycznych, czyli tzw. platforma e-zdrowie.

Wciąż jednak nie ma przepisów niezbędnych do uruchomienia platformy e-zdrowie. 

Zapisy usunięte już po konsultacjach
E-zdrowie ma umożliwić pacjentom dostęp do elektronicznej dokumentacji medycznej, w tym m.in. e-recepty, e-skierowania, e-zlecenia oraz Internetowego Konta Pacjenta (IKP). Dzięki IKP każdy pacjent ma otrzymać dostęp do swojej historii leczenia, elektronicznej dokumentacji medycznej oraz informacji o zrealizowanych usługach medycznych od momentu założenia konta.

 Projektem noweli w zeszłym tygodniu zajmowała się sejmowa komisja zdrowia, która - według zapowiedzi jej przewodniczącego Tomasza Latosa (PiS) - miała powołać podkomisję do rozpatrzenia proponowanych przez rząd przepisów.

Na wniosek posłów PiS, który argumentowali, że projekt jest bardzo obszerny (liczy kilkaset stron) i nie mieli czasu się z nim zapoznać, posiedzenie komisji zostało jednak przerwane, a podkomisji nie powołano.

W trakcie posiedzenia przedstawiciele Polskiego Towarzystwa Informatycznego i Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji wskazywali na mankamenty projektu.

Zwrócili m.in. uwagę, że już po konsultacjach społecznych usunięto z niego zapisy, które przewidywały wprowadzenie elektronicznych dokumentów: Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego (KUZ), Karty Specjalisty Medycznego (KSM) i Karty Specjalisty Administracyjnego (KSA).

Tych kart nie będzie?
KUZ miała służyć pacjentom do potwierdzania prawa do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.

KSM miała być narzędziem m.in. do potwierdzania wykonania świadczeń opieki zdrowotnej i składania podpisu elektronicznego na elektronicznej dokumentacji medycznej (np. e-recepcie). W przypadku lekarzy, dentystów, ratowników medycznych, farmaceutów i diagnostów laboratoryjnych miała być też dokumentem potwierdzającym prawo wykonywania zawodu.

Z kolei KSA otrzymywać mieli m.in. pracownicy placówek medycznych, którzy wpisują pacjentów na listy oczekujących czy rozliczają świadczenia.

W projekcie przyjętym przez rząd zapisano, że pracownicy medyczni m.in. do podpisywania elektronicznej dokumentacji będą używać bezpiecznego podpisu elektronicznego weryfikowanego przy pomocy ważnego kwalifikowanego certyfikatu lub podpisu potwierdzonego profilem zaufanym ePUAP.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH