NIK wykrył nieprawidłowości przy informatyzacji ochrony zdrowia?

Z nieoficjalnych wyników kontroli NIK w Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia, które odpowiada za tzw. projekt P1 "Elektroniczna platformy gromadzenia, analizy i udostępniania zasobów cyfrowych o zdarzeniach medycznych" wart ponad 700 mln zł, wynika, że doszło do niegospodarności, łamania przepisów o zamówieniach publicznych, braku współpracy CSIOZ z NFZ i opóźnień.

Z raportu Najwyższej Izby Kontroli do którego dotarł Dziennik Gazeta Prawna wynika, że CSIOZ nie tylko spóźnia się z realizacją projektów, ale przede wszystkim nieracjonalnie gospodaruje pieniędzmi.

NIK wskazuje, że zgodnie z harmonogramem do czerwca 2011 r. Centrum miało wydać 242 mln zł na informatyzację. Wydało niecałe 30 proc. tej kwoty. W dodatku najwięcej pieniędzy pochłonęły kupno siedziby (28 mln zł) oraz ekspertyzy i usługi doradcze (15 mln zł).

W raporcie znajduje się ocena NIK, zgodnie z którą CSIOZ „nie posiada wystarczającej zdolności instytucjonalnej do realizacji tak złożonych projektów informatycznych, jakim jest budowa Systemu Informacyjnego Ochrony Zdrowia”. Zwłaszcza, że tylko 7 z 30 pracowników ma wykształcenie informatyczne.

Paweł Biedziak, rzecznik prasowy NIK nie komentuje danych i ocen opublikowanych w prasie, jednak nie zaprzecza, że taki raport w Izbie powstał. Podkreśla jednak, że dokument nie jest jeszcze kompletny, ponieważ znajduje się na etapie rozpatrywania zastrzeżeń ze strony CSIOZ i może ulec zmianie.

Z nieoficjalnych danych z raportu NIK wynika, że Izba zwraca uwagę między innymi na problem braku współpracy CSIOZ z NFZ, który poruszaliśmy wcześniej w portalu rynekzdrowia.pl.

Andrzej Strug, dyrektor departamentu informatyki NFZ, przyznawał w rozmowie z nami, że już w 2010 r. współpraca Funduszu z CSIOZ znacznie się rozluźniła. Dodawał, że projekt CSIOZ nie funkcjonuje tak, jak sobie wyobrażano w Funduszu i prezes NFZ zdecydował, żeby nie poświęcać temu zbyt dużo czasu, ponieważ płatnik ma swoje obowiązki, a udział w projekcie CSIOZ nie pomaga w ich realizacji.

Leszek Sikorski, dyrektor CSIOZ przyznał w połowie listopada w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl, że współpraca z Funduszem nadal nie układa się dobrze. Jego zdaniem jednak, przykładowo możliwość sprawdzania ubezpieczenia pacjenta w systemie, który przygotowuje Centrum, musi się znaleźć i wcześniej czy później, zostanie udostępniona przez NFZ.

Przypomnijmy, że projekt  P1 jest współfinansowane ze środków unijnych. Strona polska czeka na merytoryczną ocenę projektu przez Komisję Europejską. Od niej może zależeć, czy będzie nam przydzielone dofinansowanie do całości projektu w wysokości około 650 mln zł (85 proc. wartości projektu). W skrajnym przypadku Komisja może się nie zgodzić.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH