Informatyzacja szpitali: trudne układanie puzzli różnych dostawców

Integracja systemów informatycznych różnych firm w jednym szpitalu od wielu lat przysparza problemów zarządzającym placówkami. Dostawców rozwiązań IT dla lecznic zapytaliśmy, jakie są przyczyny takiego stanu rzeczy?

- Nie mamy w kraju jednolitych słowników centralnych, określonych jednoznacznie dla całego rynku ochrony zdrowia. Poszczególne firmy zbudowały na swój użytek potrzebne słowniki i zbiory danych o znaczeniu lokalnym. Stąd systemy są krańcowo odmienne w budowie i niespójne między sobą - zwraca uwagę Zygmunt Kamiński, prezes zarządu Kamsoft SA.

W jego opinii brakuje także odgórnie ustalonych standardów technologii i procesów medycznych realizowanych w szpitalach.

- Nie chodzi tu o czysto medyczne zagadnienia, ale o organizację pobytu pacjenta w szpitalu. Różne szpitale mają odmienne metody obsługi pacjentów, a to powoduje, że nawet system informatyczny jednego dostawcy będzie różnie funkcjonował w różnych szpitalach - zauważa prezes Kamiński.

Konkurenci muszą współpracować
Zdaniem Marka Wołoszyna, kierownika działu systemów analitycznych CompuGroup Medical Polska, wraz z rozwojem informatyzacji sektora ochrony zdrowia okazało się, że jednoczesne utrzymywanie wielu systemów wymusza konieczność wielokrotnego wprowadzania tych samych danych.

- Naturalną tego konsekwencją jest integracja systemów, dzięki której pozbywamy się duplikacji danych, oszczędzamy czas, a w dalszej perspektywie możemy prowadzić rozbudowane analizy - tłumaczy.

- Mamy za sobą wiele efektywnych integracji z systemami pochodzącymi od różnych dostawców. Z perspektywy czasu śmiało mogę stwierdzić, że problem konieczności integracji systemów medycznych w szpitalach powoli zanika - stwierdza Marek Wołoszyn.

Wskazuje jednak, że o ile systemy medyczne posiadają standard elektronicznej wymiany informacji HL7, to w procesach integracji systemów części szarej (administracyjnej) i białej nie istnieje żaden standard.

- Wymiana informacji może odbywać się w oparciu o różnego rodzaju pliki, bezpośredni dostęp do bazy danych lub usługi Web service. Brak jednolitego standardu komunikacji pomiędzy systemami części białej i szarej wymusza konieczność budowania dedykowanych interfejsów - dodaje Marek Wołoszyn.

Zwraca uwagę, że rozwiązania takie cechuje wysoka pracochłonność oraz brak możliwości ich wykorzystania w innych projektach.

Dodatkowo producenci oprogramowania niechętnie budują interfejsy integracyjne, gdyż wymaga to od nich ścisłej współpracy z bezpośrednią konkurencją; niekiedy zachodzi konieczność udostępniania kodów źródłowych swoich systemów, co jest z oczywistych względów kłopotliwe.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH