Informatyzacja: nowego dyrektora CSIOZ czeka bardzo trudne zadanie FOT. Fotolia

Jak już informowaliśmy, od 14 września dyrektorem Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia jest Damian Marciniak. Nowy szef CSIOZ zmierzy się z nie lada wyzwaniem, jakim jest wdrożenie platformy e-zdrowie. Miała ruszyć jeszcze w tym roku, ale dotrzymanie tego terminu będzie bardzo trudne.

Przypomnijmy, że Damian Marciniak na stanowisku dyrektora CSIOZ zastąpił Marcina Kędzierskiego, który złożył dymisję ze względów osobistych.

Projekt znalazł się na zakręcie
Ta zmiana personalna nastąpiła w okresie, w którym ważą się losy nowelizacji ustawy o systemie informacji w ochronie zdrowia - kluczowej dla powodzenia realizowanego przez CSIOZ projektu P1 (Platforma Gromadzenia, Analizy i Udostępniania Zasobów Cyfrowych o Zdarzeniach Medycznych, zwana też w skrócie e-zdrowie).

Cały system ma m.in. umożliwić pacjentom dostęp do elektronicznej dokumentacji medycznej, w tym m.in. e-recepty, e-skierowania, e-zlecenia oraz internetowego konta pacjenta (IKP).

W ostatnich tygodniach CSIOZ informowało o postępach we wdrażaniu kolejnych rozwiązań (m.in. odbiory dotyczące projektu P1, pilotaż Systemu Informatycznego Rezydentur, zapowiedź wprowadzenia e-zwolnień od stycznia 2016). W sierpniu ruszył pilotaż Zintegrowanego Systemu Monitorowania Obrotu Produktami Leczniczymi (ZSMOPL)

Niestety, niedawno resort zdrowia odstąpił od wdrażania elektronicznej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego. Nadal też nie wiemy, kiedy pełną parą ruszy m.in.internetowe konto poacjenta.

Bez nowelizacji będzie problem
Przed dalszymi opóźnieniami w pracy nad nowelizacją ustawy o systemie informacji w ochronie zdrowia ostrzegają m.in. eksperci z Federacji Porozumienie Zielonogórskie.

Przypominają, że bez odpowiednich zmian w ustawie nie będzie podstaw prawnych do wprowadzenia m.in.: e-recepty, e-zlecenia, e-skierowania, elektronicznej dokumentacji medycznej, internetowego konta pacjenta, e-zwolnień, deklaracji wyboru lekarza, dostępu do wyników badań.

Jak podaje Federacja PZ, Polska musi się z tym uporać do połowy grudnia, w przeciwnym razie straci miliony z unijnych dotacji, przeznaczone na projekty informatyzacji w ochronie zdrowia.

- Pamiętajmy, że projekt P1 w znacznej mierze finansowany jest ze środków unijnych. Dotacja opiewa na 850 mln zł. Komisja Europejska zaczyna się niecierpliwość i raczej nie będzie skłonna akceptować kolejnej prolongaty terminu wdrożenia elektronicznej dokumentacji medycznej (EDM) - mówił niedawno Rynkowi Zdrowia Paweł Piecuch, konsultant i analityk rynków ochrony zdrowia i ITC.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH