Eksperci: telemedycyna to nie jest moda, ale konieczność FOT. Arch. RZ; zdjęcie ilustracyjne

W trakcie sesji "Telemedycyna - moda czy potrzeba" podczas III Kongresu Wyzwań Zdrowotnych (HCC 2018) uczestnicy dyskusji podkreślali, że wiele twardych dowodów i badań klinicznych wskazuje na liczne korzyści stosowania telemedycyny - redukcję śmiertelności i hospitalizacji, a także kosztów leczenia.

Jak mówił dr hab. Krzysztof Milewski, dyrektor generalny Centrum Badawczo-Rozwojowego American Heart of Poland, tylko w Wielkiej Brytanii dzięki zastosowaniu rozwiązań telemedycznych nastąpiło skrócenie czasu poświęcanego przez lekarzy na wypełnianie dokumentacji medycznej aż o 60 procent.

- Telemedycyna ma znaczący wpływ nie tylko na zdrowie, ale także na gospodarkę. Jak się szacuje, globalny rynek telemedycyny do końca 2020 roku będzie miał wartość 34 mld dolarów - mówił Milewski.

Jak powinien wyglądać prawidłowy model telemedycyny w placówce ochrony zdrowia, a jak to wygląda w praktyce? Jak tłumaczył Jacek Czapla, dyrektor ds. medycznych Centrum Zdrowia w Mikołowie, które wspomaga w opiece medycznej polarników w Polskiej Stacji Polarnej w Horsund na Spitsbergenie, w tym przypadku telemedycyna polega głównie na seansach łączności z polarnikami przebywającymi w odległej stacji naukowej.

- Na co dzień korzystamy w kontakcie z polarnikami ze skype, messengera, dzięki którym rozmawiamy z nimi, radzimy jak pomóc w prostych przypadkach, na przykład skaleczeń, oparzeń. Jeżeli sytuacja jest bardziej poważna, pomagamy im podjąć decyzję w wezwaniu helikoptera.

- W szpitalu mamy opiekę nocną i świąteczną, a jedną z usług, którą w jej ramach wykonujemy, jest porada telefoniczna. Pamiętam wypowiedź jednego z ministrów, który mówił, że użycie telefonu do takich zastosowań to jest archaizm. Być może tak jest. Ale to jest coś, czym dysponujemy w tej chwili i z czego możemy aktywnie korzystać. Chętnie wykorzystywalibyśmy narzędzia bardziej zaawansowane, ale to jest kwestia dużo większych nakładów - podkreślał Jacek Czapla.

Jak mówił prof. Krystian Wita, p.o. zastępcy ds. medycznych dyrektora ds. lecznictwa Górnośląskiego Centrum Medycznego w Katowicach, 14-15 lat temu zastosowano po raz pierwszy transmisję EKG z karetki pogotowia jako coś nowatorskiego, a dzisiaj jest to powszechne.

- To spowodowało przełom w leczeniu pacjentów z ostrym zespołem wieńcowym - skrócenie czasu od pierwszego kontaktu medycznego do momentu wdrożenia terapii. Zmniejszyło to w sposób istotny śmiertelność.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH