Znowelizowana ustawa o e-zdrowiu daje prawne podstawy wprowadzenia rozwiązań teleinformatycznych do medycyny, ale jej faktyczne wejście w życie wymaga wielu doprecyzowujących rozporządzeń - mówi nam Paweł Piecuch, konsultant i analityk rynku ochrony zdrowia i ITC.

Znowelizowana ustawa o systemie informacji w ochronie zdrowia po raz pierwszy wprost stwierdza, że działalność medyczna może być wykonywana za pośrednictwem systemów teleinformatycznych.

- Rozporządzenia wykonawcze muszą natomiast doprecyzować za pomocą jakich narzędzi i przy wykorzystaniu jakich systemów będą mogły być prowadzone działania w zakresie teleinformacji i w jaki sposób miałyby one być kontrolowane - zaznacza Paweł Piecuch.

Jego zdaniem, dla placówek medycznych  istotne jest, że MZ wprowadza w ustawie regulacje w zakresie outsourcingu przechowywania dokumentacji medycznej: - Do tej pory istniały wątpliwości czy podmioty medyczne mogą przekazywać firmom zewnętrznym elektroniczną dokumentację w celu przechowania w ich środowiskach informatycznych. Ustawa mówi wprost, że wolno to robić.

Ustawa porusza też m.in. kwestię bezpieczeństwa informacji. Z jej zapisów wynika, że każdy pracownik utrzymujący system w placówce medycznej ma dostęp do dokumentacji medycznej, przy czym ustawowo jest on obłożony tajemnicą zawodową. - Zatem wprost pozwolono na dostęp do informacji wrażliwych pracownikom niemedycznym, czyli wszelkim osobom zajmującym się systemami informatycznymi - zauważa Paweł Piecuch.

Tomasz Zieliński, lekarz rodzinny i ekspert Porozumienia Zielonogórskiego przyznaje, że lekarze POZ oczekiwali pilnego przyjęcia nowych ustawowych rozwiązań regulujących kwestie informatyzacji.

Pytany o ewentualne mankamenty rozwiązań ustawy (z punktu widzenia lekarza POZ) powiedział, że ustawa nie załatwia kwestii podpisywania dokumentacji w sposób wygodny dla lekarza i pielęgniarki.

- Po usunięciu zapisów o wprowadzeniu karty specjalisty jako narzędzia autoryzacyjnego pozostawiono tylko możliwość posługiwania się przez lekarza i pielęgniarkę podpisem elektronicznym, zwykłym ale kosztownym, gdyż każdy będzie musiał ten podpis kupić. Jest też w ustawie wskazana możliwość korzystania z wersji bezpłatnej podpisu w profilu ePUAP, ale temu rozwiązaniu brak dynamiki i sprawności - mówi doktor Zieliński.

Zwraca też uwagę, że ustawa nie wprowadziła postulowanego od dawna przez lekarzy rodzinnych rozwiązania pozwalającego na dostęp do informacji o pacjencie. Jak wyjaśnia, do tej pory lekarze mogli między sobą wymieniać informacje o stanie zdrowia pacjenta. W przypadku e-dokumentacji nie będzie to możliwe.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH