Czy mobilne aplikacje pomagają rozwiązywać problemy zdrowotne Polaków?

Zanim stworzy się mobilną aplikację poświęconą zdrowiu, trzeba postawić pytanie, jaki problem zdrowotny chcemy przy jej użyciu rozwiązać. Tymczasem można odnieść wrażenie, że wiele aplikacji powstało tylko dlatego, że ich autorzy uznali, że skoro są możliwości sprzętowe i informatyczne, to trzeba dla nich znaleźć jakieś zastosowanie.

Tomasz Romańczyk, specjalista chorób wewnętrznych i gastroenterologii, członek Naczelnej Rady Lekarskiej i pasjonat informatyki, ilustruje to zjawisko przykładem aplikacji używanej przez ludzi, którzy lubią sobie pobiegać dla zdrowia.

- Mają w smartfonach aplikacje, które właściwie niczemu nie służą. Monitorują np. ciśnienie krwi. Świetnie. Ale po co? Nie widzę w tym sensu. Jedyna korzyść jest taka, że można się pochwalić znajomym - mówi Romańczyk.

Wpisy użytkowników wymienionych przez lekarza popularnych aplikacji dla biegaczy, zdają się potwierdzać jego słowa. Ktoś zafascynowany taką nowinką napisał z zachwytem, że podczas zwykłego treningu może uzyskać informacje o dystansie, czasie biegania, ilości spalonych kalorii, tempie odcinka, prędkości uzyskanej na danym odcinku, tętnie itp. ”Po zakończeniu biegania od razu mamy dostęp do informacji na temat całego treningu, możemy także podzielić się wynikiem na Facebooku w formie bardzo przystępnej mapki, wraz ze szczegółowymi danymi, które wg uznania można konfigurować” - wychwalał na blogu.

Nie napisał tylko, jakiemu celowi zdrowotnemu ma to wszystko służyć.

To tylko zwykły gadżet
Podobną gadżetomanię można zaobserwować w przypadku biegów masowych. Np. specjalnie na potrzeby maratonu zorganizowanego w sierpniu na Górnym Śląsku wymyślono aplikacje mobilną, pozwalającą zawodnikom przygotować się do maratonu i wspierającą ich na trasie. Dzięki niej mogli sobie stworzyć indywidualne programy treningowe, a także poznać trasę z uwzględnieniem lokalizacji startu i mety, punktów odżywiania oraz ciekawych miejsc, które były po drodze.

Oczywiście, nie wszystkie tego typu projekty to zwykłe gadżety, bez których trzeba by motywować się do dbania o zdrowia jedynie silną wolą.

Do realnie użytecznych i przydatnych zaliczyć można aplikację mobilną kalkulatora wymienników na telefony i tablety z systemem Android. Zaprezentowano ją podczas XIV Konferencji Sekcji Pediatrycznej Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego (Wrocław 24-26 kwietnia), poświęconej cukrzycy typu 1.

Chodzi o to, że uzyskanie dobrych wyników terapeutycznych w leczeniu cukrzycy jest możliwe dzięki prawidłowemu wyliczeniu dawki insuliny, z uwzględnieniem całego posiłku - węglowodanów, białek i tłuszczów. Pacjenci mogą precyzyjnie obliczyć potrzebną w danym momencie dawkę insuliny, ale konieczne jest prawidłowe obliczenie wymienników, które należy wpisać do kalkulatora, co w codziennej praktyce okazuje się trudne.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH