Czy dane medyczne pacjentów są odpowiednio chronione? Fot. Archiwum

Do 2017 r. - zgodnie z planami rządu - placówki ochrony zdrowia mają zastąpić papierową dokumentację medyczną dokumentacją elektroniczną. Dla wielu szpitali będzie to duże wyzwanie.

Marcin Lenarczyk, pełnomocnik dyrektora ds. systemu informatycznego w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym we Wrocławiu, twierdzi, że w wielu lecznicach systemy bezpieczeństwa informatycznego są bardzo niedoinwestowane. Zauważa, że szpitale nie chcą wkładać ogromnych pieniędzy w działalność, która nie jest ich najważniejszym zadaniem, czyli leczeniem. Jednocześnie jednak narażają w ten sposób na szwank bezpieczeństwo danych swoich pacjentów - informuje Gazeta Wyborcza.

Marcin Lenarczyk zwraca uwagę, że kiedy ostatnio podłączano do sieci wrocławskiego WSS nowe urządzenie monitorujące aktywności sieciowe, w ciągu siedmiu godzin było na nie 70 tys. prób ataków przez różne automaty, które miały sprawdzić, czy da się z niego wykraść dane.

Ustawa o systemie informacji medycznej nakłada też na szpitale obowiązek zdublowania serwerów, macierzy i archiwów. W praktyce niewiele placówek na to stać. Tymczasem niechroniony szpital dla każdego hakera jest ogromnym źródłem informacji o pacjentach. To nie tylko ich adresy zamieszkania czy numery telefonów, ale co ważniejsze - lista chorób, leków, jakie biorą, przebytych operacji itp.

Czytaj: www.gazeta.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH